Versace Pour Femme Dylan Blue

Perfumy marki Versace znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Versace Pour Femme Dylan Blue
Versace Pour Femme Dylan Blue

Versace Pour Femme Dylan Blue to perfumy posiadające jeden z najciekawszych flakonów dostępnych obecnie na rynku. Niebieski kolor robi olbrzymie wrażenie i aż chce się je wąchać oczami


Testy tej kompozycji trwały w moim przypadku bardzo długo i w sumie nosiłem ją przez około 5 dni. Efekty były generalnie łatwe do przewidzenie, lecz na siłę próbowałem doszukać się czegoś równie zjawiskowego jak flakon.

Reklama perfum Versace Pour Femme Dylan Blue
Reklama perfum Versace Pour Femme Dylan Blue

Niestety, zapach jest tragiczny. Rozcieńczone kwiatko-owocki położone na do bólu syntetycznej bazie. Całość pokryta pajęczyną kurzu i najtańszych utrwalaczy. Perfumy te są totalnie wyzbyte emocji i reprezentują trend zapoczątkowany przez takie tuzy jak Versace Yellow Diamond czy Vanitas.

Lekko, miałko, bez wyrazu i nie do zapamiętania. Podejrzewam, że nawet perfumiarz stojący za tym wypustem nie rozpoznałby w ciemno Pour Femme Dylan Blue, gdyby zestawić je z jakimiś limitowanymi edycjami 212, L'Eau d'Issey czy innymi hiciorami na lato...

Versace Pour Femme Dylan Blue 100 mL
Versace Pour Femme Dylan Blue 100 mL

Jedynym plusem jest fakt, że momentami można wyłuskać nosem nuty zmrożonych kwiatów w formie sorbetowej, czyli z cukrem i lodem. To ciekawy efekt, który trochę przypomina Dolce&Gabbana Light Blue. Niestety, to tylko detal, więc wpływu na ocenę mieć dużego nie może.

Opinia końcowa o Versace Pour Femme Dylan Blue


Po marce Versace nie spodziewam się cudów, ale ostatni Eros Pour Femme prezentował się naprawdę przyzwoicie (ciekawie ukuty kwiat cytryny), więc i tutaj oczekiwałem czegoś chociaż przeciętnego. Niestety, Versace Pour Femme Dylan Blue to półka najniższa z niskich.


Najważniejsze cechy:

  • - totalnie nijakie charakter kwiatkowo-owocowy
  • - bardzo duża ilość zakurzonych syntetyków w bazie
  • + ciekawy, choć minimalnie widoczny wątek sorbetowych kwiatów
  • - linearny i nudny rozwój kompozycji

Nuty: czarna porzeczka, jabłko, koniczyna, piwonia, róża, jaśmin, brzoskwinia, paczula, styraks, akord drzewny, akord piżmowy
Rok premiery: 2017 (w Polsce 2018)
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL
Trwałość: średnia, około 5 godzin

Reklama perfum Versace Pour Femme Dylan Blue




Komentarze

  1. Panie Marcinie, jestem bardzo ciekawa Pana opinii o Bright Crystal... Szepnie Pan choć słówko w komentarzu? Coco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W komantarzu na dole masz odpowwiedz Pana Marcina na temat Bright Crystal :)

      https://www.nezdeluxe.pl/2017/04/perfumy-formalne-i-biznesowe-dla-kobiet.html?m=1

      Usuń
    2. Ooo... Dzięki serdeczne, Magdaleno :)))

      Usuń
  2. Napaliłam się na nie jak szczerbaty na suchary. Traktuję perfumy w całości jak dzieło sztuki, flakon i jego zawartość. A kiedy jedno współgra z drugim, w moim oku pojawia się ten '' błysk''...Tak tez było w przypadku Versace Pour Femme Dylan Blue, kiedy już oczami wyobraźni widziałam ten kobaltowo złocisty , klejnot ,w mojej kolekcji ...Kilka dni temu poleciałam do perfumerii na testy... I chyba po raz pierwszy, drżącymi rękoma, z wielkim bólem, i żalem , odłożyłam je z powrotem na półkę... No jak oni mogli umieścić takie popłuczyny w tak pięknym flakonie...? :( :( :(

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi sie flakon nie podoba. Krzykliwy i pretensjonalny. Jak mokry sen dorobkiewicza lat 90-tych. Dziekuje za uwage.
    Hexagon

    OdpowiedzUsuń
  4. Flakon niczym urna,a zapach to tanie mydło w płynie.Zmarnowany nadgarstek do testów .....

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja kupiłam od razu 100 ml po testch nadgarstkowych.... bo zapach sam w sobie mi sie spodobał, świeży niezobowiązujący na lato... Na początku ma moc i power... jednak trwałość tragiczna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale pieknie sie roznimy! :) Mam tem zapach, bardzo mi sie podoba, trwalosc w porzadku. Za to flakon uwazam za wyjatkowo kiczowaty. Ale to Versace, Versace to zazwyczaj osobna kategoria kiczu. Pozdrawiam :)

    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  7. Dostałam od męża. Ja nie lubię ciężkich perfum i ten zapach mi się podoba. Dla mnie ok,ale jeśli chodzi o flakon to nie lubię nic co się rzuca w oczy.Jesli chodzi o trwałość...dziwne -u mnie wyczuwam go mimo,że wezmę kąpiel czy prysznic.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, proszę się podpisać