Abercrombie & Fitch First Instinct Blue

Perfumy marki Abercrombie&Fitch znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Abercrombie Fitch First Instinct Blue
Abercrombie & Fitch First Instinct Blue

Moje pierwsze spotkanie z perfumami Abercrombie & Fitch rozpocznę od zapachu First Instinct Blue, czyli aktualnej nowości tej marki


Cóż mogę powiedzieć...

Zapach jest bardzo wtórny, bardzo nudny i bardzo masowy. Złożenie syntetycznych drewienek (oczywiście zasłodzonych słuszną ilością cukru), cynamonu i jabłka oraz nieśmiertelnych odpowiedników bobu tonka od razu przywodzi przed nos połączenie Paco Rabanne One Million z jakimiś podłymi perfumami sportowymi.

Powiem więcej, podejrzewam, że gdyby wlać do jednego garnka wszystkie, obecnie dostępne w perfumeriach sieciowych zapachy męskie, to wyszłoby z tego coś na kształt First Instinct Blue. Widać, że kompozycja została stworzona, aby wszystkich zadowolić.

Abercrombie & Fitch First Instinct Blue 100 mL
Abercrombie & Fitch First Instinct Blue 100 mL

Pewnym plusem jest fakt, że Abercrombie & Fitch nie poraża zakurzonymi piżmami, a mocne akordy przyprawowo-ziołowe maskują drzewne syntetyki. Oczywiście, od samego początku po schyłek bazy można doświadczać odpowiedników naturalnego absolutu tonki, ale to dzisiaj już norma w męskich perfumach.

Podkreślam jednak, że za tuzinkowym wydźwiękiem tych perfum nie idzie katastrofa, bo niska jakość została w nich dobrze zamaskowana.

Opinia końcowa o Abercrombie & Fitch First Instinct Blue


Spodziewałem się tragedii i miałkości, a wyszło coś przeciętnie niejakiego. Będzie to na pewno duży sukces komercyjny, choć według mnie perfumy dla każdego są perfumami dla nikogo. First Instinct Blue to kompozycja nie do zapamiętania.


Najważniejsze cechy:

  • +/- bezpieczny, masowy i nieoryginalny charakter
  • - duża ilość syntetycznych nut, które jednak nie porażają swoją sztucznością
  • + rozsądne proporcje i dobrze "zmieszanie" tanich ingrediencji
  • +/- połączenia akordów drzewno-ziołowy z cytrusowo-sportowymi

Nuty: jabłko, cynamon, lawenda, bergamotka, pieprz, rozmaryn, bób tonka, drewno sandałowe, akord ambrowy
Rok premiery: 2018
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL
Trwałość: średnia, około 4-5 godzin

Reklama perfum Abercrombie & Fitch First Instinct Blue


Abercrombie & Fitch First Instinct Blue
Abercrombie & Fitch First Instinct Blue

Komentarze

  1. Ciekawe czy moda na klony 1 milion kiedyś minie osobiście mam i lubię, ale 1 milion Intense ale nawet ja powoli nudzę się już. Podoba mi się to że nowe flankery 1 milion to już inny kierunek, mowa o wersji Prive. Wracając do A&F, First Instinct też nie był jakimś "cudem ", z daleka było łatwo wyczuć że zapach powstał chemicznie w laboratorium na potrzeby masowe .

    OdpowiedzUsuń
  2. A gdzie recenzja Black Opium Glowing? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Panie Marcinie, ja mam dla Pana zadanie! :) Kiedyś jechałem sobie busem, na przystanku wsiadła pewna dziewczyna, która miała bardzo, bardzo ciekawe perfumy. Nie jestem wstanie podać marki ani modelu, muszę opisać co wtedy czułem, a byłem pod wielkim urokiem. Zapach... przywodził mi tylko na myśl ciastka, najbardziej przypominał stare cukierki, sprzedawane na odpustach - Sezamki. Czułem również sporą dawkę imbiru i cynamonu, jak również też składnik innych ciasteczek - anyżek. Czy jest Pan wstanie stwierdzić, co to było?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to był zapach Hermes twilly,proszę sprawdzić w stacjonarnej perfumerii

      Usuń
    2. L'Ange Noir Givenchy ma w sobie sezam, dla mnie bardzo wyraźny. Są słodkie i esencjonalne. Z kolei w bajkowo-słodyczowej Lolicie Lempickiej (Lolita Lempicka Lolita Lempicka - flakon w kształcie fioletowego jabłka) dominuje anyżek. Możesz jeszcze zobaczyć Sensuous Estee Lauder, niby drzewo sandałowe z miodem, ale składniki te dają wyraźny efekt ciastka. Pozdrawiam

      Ps. Jakbyś miał okazję sprawdzić, co to za zapach, napisz proszę w komentarzach. Sama jestem ciekawa.

      Usuń
    3. Obstawiam również fioletowe, klasyczne jabłuszko Lolity Lempickiej

      Usuń
  4. Dzień dobry,
    mam pytanie nie związane z tematem:
    Od niedawna interesuję się perfumami i ostatnio kupiłem swoje pierwsze - Davidoff Adventure. Bardzo mi się podobają, ale są mało intensywne i mało trwałe, a raczej mocno mi zależy na tych cechach.

    Bardzo, bardzo mi się spodobał zapach Chanel Égoïste, ale tu mam mały problem. Na pańskim blogu we wpisie o tym zapachu i w rankingu trwałych perfumów można przeczytać, że Egoista to zapach mocny, tytanicznie trwały i z "jajami". Zaś we wpisie na blogu Perfumomania z 2013 roku przeczytałem, że wg autora po reformulacji kultowiec od Chanel stał się dużo mniej trwały, intensywny i generalnie "mniej". Czy tak faktycznie jest? Może jeszcze więcej przez te 5 lat się zmieniło?

    Trochę mnie wygłupiły te sprzeczne informacje, dlatego chciałbym Pana spytać jakie jest Pana zdanie. Czy faktycznie Ego nie pachnie już tak fajnie, a może po prostu inaczej? Jak z trwałością, intensywnością? Czy ten zapach daje efekt sillage (to może nie jest AŻ tak ważne, ale wolę spytać)? Byłbym bardzo wdzięczny za radę i opinię. To jednak sporo pieniędzy dla studenta ;)

    Pozdrawiam, Jan Lewandowski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A słyszałem, że ponoć wersja z 2015 była już dużo lepsza i bliższa przedreformulizacyjnej wersji, więc już nie wiem :I

      Usuń
    2. Prosze sie nie sugerować internetowymi recenzjami .... Na mnie dla przykładu bardzo tani zapach jakim jest scorpio rouge trwa do 10 godzin (koszt ok 8 euro - 32zł) , a kosztowny chanel platinum egoiste zaledwie 3-4 godziny łącznie z tzw ``śladem zapachu`` , więc fatalnie . Indywidualne predyspozycje np: Ph skóry ...skład wydzielin wpływają na trwałość i czas życia zapachu.

      Usuń
    3. Trwałość nie jest ŻADNYM wyznacznikiem jakości.

      Egoiste to perfumy trwałe i godne polecenie nawet dzisiaj, choć na pewno zmieniały się wielokrotnie w swojej historii i straciły nieco ze swojej mocy.

      Polecam testy przed zakupem, ponieważ to zapach charakterystyczny i nie każdemu musi się podobać

      Usuń
    4. Testowałem, testowałem i kupiłem, właśnie ze świadomością, że nie każdemu się podoba, ba, mnie na początku też trochę odrzuciło, ale potem się zakochałem, to jest serio genialne pachnidło :D Dziękuję bardzo za odpowiedzi :)

      Usuń
  5. Marcinie,proszę o poradę, chcę kupić zapach na prezent dla 40latki i myślę nad twoją propozycją balmain l'eau ivory ,ale jeśli te pachną choć trochę podobnie do lovely Sarah Jessica parker to ich nie kupię,czy mogę liczyć na odp.?Monika B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, nie jestem w stanie Ci powiedzieć, czy Eau d'Ivoire będzie dla osoby obdarowanej podobne do Lovely. Dla mnie nie są to zapachy podobne, ale może dla kogoś innego będą...

      Ja bym zaryzykował

      Usuń
  6. Flakon o żywo przypomina mi nowe wersje L'art et le matière Guerlaina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym samym pomyślałem. Słuszny trop :)

      Usuń
    2. Marcinie, bo prawda jest taka, że serca nasze są Guerlainowi oddane i nie mogło być inaczej.

      Usuń

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, proszę się podpisać