Guerlain Aqua Allegoria Passiflora

Perfumy Guerlain znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Guerlain Aqua Allegoria Passiflora
Guerlain Aqua Allegoria Passiflora

Guerlain Aqua Allegoria Passiflora to absolutny numer jeden w rankingu najbardziej oczekiwanych, letnich premier


Wszyscy mamy w pamięci zjawiskowe Mandarine Basilic, Pamplelune, Herba Fresca czy koronne Limon Verde, ale też zeszłoroczne, bardzo dobre Bergamote Calabria.

W tym roku Guerlain serwuje nam syntetyczną, kwaskową marakuję (Passiflora) rodem z płynu do czyszczenia toalet lub samych kostek toaletowych.

Mocno cytrusowe wejście podkreśla cierpką słodycz marakui i robi nadzieję na ciekawą grę dalszych nut, ale tak się jednak nie dzieje. Zamiast owocowych, rześko-zielonych akordów mamy przed nosem obraz coraz bardziej chemiczny, plastikowy i wręcz niepodobny do naturalnego charakteru całej serii Aqua Allegoria.

Guerlain Aqua Allegoria z nową Passiflorą na czele...
Guerlain Aqua Allegoria z nową Passiflorą na czele...

Passiflora naprawdę kojarzy się z aromatem detergentów używanych w publicznych toaletach, a wynika to po części z tego, że sam owoc marakui jest martwy dla perfumiarza, więc koniecznością jest jego rekonstrukcja za pomocą substancji syntetycznych. Samo w sobie nie jest to wadą, ale nowa Aqua Allegoria Passiflora pachnie po zbóju tanio, a efekt ten potęguje mdły akord ambrowo-morski, który pojawia się w miejsce iskrzących frakcji cytrusów.

Największą zaletą perfum jest to, że przynajmniej z początku intensywnie musują i mamy w sumie taką marakujową landrynkę wrzuconą do mocno gazowanej wersji Sprite'a. Efekt genialny, ale trwa maksymalnie 15 minut, a po nim czeka nas wejście do wypucowanej, publicznej latryny...

Mandrine Basilic, Limon Verde i Passiflora - oficjalna fotografia Guerlain Aqua Allegoria
Mandrine Basilic, Limon Verde i Passiflora - oficjalna fotografia Guerlain Aqua Allegoria

Opinia końcowa o Guerlain Aqua Allegoria Passiflora


W mojej ocenie to jedna ze słabszych i dodatkowo jedna z najbardziej ordynarnych wód z linii Aqua Allegoria. Zupełnie nie jest w stanie nawiązać nawet do zeszłorocznej Bergamote Calabria...


Najważniejsze cechy:

  • + wspaniale musujące otwarcie z nutami marakui i cytrusów
  • - syntetyczny akord ambrowo-morski w tle
  • - wydźwięk nut owocowych nabiera z czasem wydźwięku tanich detergentów lub kostek do toalet

Nuty: marakuja, akord morski, ylang, cytryna, grejpfrut, mandarynka, bergamotka
Rok premiery: 2018
Twórca: Thierry Wasser i zespół perfumiarzy Guerlain (mam przeczucie, że Thierry tu nic nie robił poza użyczeniem nazwiska)
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 75 i 125 mL (100 mL wersje lotniskowe)
Trwałość: dość dobra, około 5-6 godzin

Reklama perfum Guerlain Aqua Allegoria Passiflora


Oficjalna reklama 2018 Guerlain Aqua Allegoria Passiflora
Oficjalna reklama 2018 Guerlain Aqua Allegoria Passiflora

Komentarze

  1. W punkt, zaprzeczenie idei Aqua Allegorii, które wiernie odtwarzają zapach natury.

    OdpowiedzUsuń
  2. A liczyłam na kolejny świetny letni zapach :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkowicie się zgadzam. Po testach nadgarstkowych myślałam, że coś może z moim nosem jest nie tak, bo zazwyczaj perfumy z serii Aqua Allegoria są bardzo dobre - tego się też spodziewałam, miałam nadzieję na jeszcze lepszą wersję marakuji niż w przypadku bardzo dobrej Omnia Paraiba. Bardzo się jednak zawiodłam i byłam ciekawa Pana opinii. Szkoda że jest to tak chemiczny, ordynarny wręcz zapach:(

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie się bardziej podobają od słynnej Mandarynki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również się nie zgodzę. Trzeba dać passiflorze trochę czasu, więcej testów. Też czekam co roku na nową aquę, znam je wszystkie i wiem z doświadczenia, że pierwsze wrażenia są często mylące. Dla mnie ta aqua po czasie to arbuz, melon, coś w niej jest ciekawego, delikatnego. Za bardzo przyzwyczailiśmy się do aqwy "cytrusowy świeżak", a te z początku 2000 lat też często budziły bardzo mieszane uczucia..... (flora nerolia, foliflora, gentiana)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawiązując do mojego wcześniejszego komentarza tak sobie cały czas myślę... Mam w swoim zbiorze obecnie około 12 aqw allegorii, kolekcjonuję je, takie hobby:) I są takie piękne dziewczynki, słodkie, kwiatuszkowe, cytrynkowe, wszyscy je kochają. I są brzydsze siostry, trzeba czasu i cierpliwości, to nie są milusińskie słodziaki. Nie sztuka kochać lilia bella, lys soleia, limon verde, jasminorę, mandarynusię i bukiety numer 1 i 2 czy zieleniaki herba fresca i mentafollia. Spróbujcie angelique lilas, gentianę, orange magnifica czy boquet de mai nie mówiąc o anisia bella (ach ten anyż). Wydaje mi się ze passiflora też ma taki pazur, budzi kontrowersje, ale nie skreślajcie jej. Brzydsze siostry tez można kochać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko tutaj dochodzimy do momentu, w którym Lys Soleia, Jasminora, Limon Verde czy Anisia Belle pachniały naturalnie i były dobrymi wariacjami na temat nut tytułowych. Z Passiflorą jest inaczej, bo ona jako druga idzie w kierunku nijakiej syntetyczności (trochę tak jak Teazurra).

      Oczywiście, to wszystko zależy od cech indywidualnych i absolutnie nie chcę mówić, że nowa Aqua Allegoria nie można zapachnieć ciekawie, ale bardzo duży udział składników syntetycznych to coś, co wyróżnia ten zapach od wcześniejszych

      Usuń
    2. Zgadzam się, passiflora jest zupełnie inna od poprzedniczek, pierwszy zapach "aquatic". A może to dobry zwrot bo przecież pomarańczowych mgiełek odświeżających jest dużo na rynku. Mój pierwszy niuch w perfumerii i wzrok trzech pań obsługujących wbity we mnie (bo od początku marca zamęczałam je czy jest już passiflora) i moja reakcja - co to za dziwo, nie tak sobie passiflorę wyobrażałam. Ale po czterech próbach wiem, że może się podobać. Bo i gentiana się podobała, dla mnie to niezrozumiałe:)
      Teazurra zaś to ulubiony zapach mojej małej córki, nazywa ją herbaciany zapach. Czyli co kraj to obyczaj:)
      Passiflora dla mnie najlepiej będzie pachnieć nad brzegiem morza, gdzie dużo soli w powietrzu no i serwują wieczorami fajne owocowe napoje:), super zapach na nadmorski urlop.

      Usuń
    3. A poza tym moim zdaniem linia aqua allegoria (w przyszłym roku obchodzimy jej 20-lecie) często odbiega zapachowo od zaproponowanej nazwy. Nie ma moim zdaniem w angelique lilas bzu, nie ma w tutti kiwi żadnego kiwi, te początkowe allegorie są naprawdę pokręcone. Laurier Reglisse nie pachnie niczym, ulatnia się zanim podniesiemy nadgarstek do nosa.I jak przejrzymy fora to wiele z tych zapachów ma tyle samo "thumbs up" co "thumbs down". Dopiero ostatnie lata to powrót do monozapachów. Foliflora jest tak dziwaczna, że nie wiem czy ją kocham czy nienawidzę, zależy od dnia. Myli się ten kto uważa (mimo takiej reklamy tych produktów) że to zawsze odzwierciedlenie zapachów natury w sam raz na lato. Gentiana pachnie jak szuflada starszej pani a ylang&vanille mogę używać tylko poza domem (nakaz rodziny). Być może w przyszłym roku doznamy jeszcze większego szoku zapachowego. I ja się z tego cieszę. Ciekawe jak teraz byłaby odbierana winter delice.

      Usuń
  7. chciałabym takie kostki do wc, oj chciałabym

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak, to porównanie do kostek toaletowych nie za bardzo trafione. Czytałam też jak niektórzy porównywali aqua allegoria paplelune do cat piss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To porównanie Pamplelune jest akurat trafione i jestem w stanie sobie to wyobrazić, chociaż absolutnie nie uważam tego za wadę... Taka uroda połączenia grejpfruta z paczulą ;)

      Usuń
  9. A jeśli ktoś poszukuje zapachu na lato to polecam te dostępne aqwy allegorie, o których Pan Marcin nie pisał: flora rosa to reedycja aqwy grosellina, której wycofanie wiele osób opłakiwało. Dla mnie zapach gotującego się kompotu z porzeczek czerwonych, bardzo letni, wibrujący. Rosa pop to poprzednio pivoine magnifica, pudrowa piwonia, dla mnie zapach bardzo zbliżony do meteorytów Guerlaina. Rosa fizz i rosa rossa to ponoć reedycja bouquet no 2. Jeśli tak, to zapach piękny, bardzo letni, bardzo kwiatowy, ale trudno w nim wyczuć dominującą nutę. Jeśli ktoś chce to mogę spróbować go rozłożyć ale na pewno nie tak pięknie jak Pan Marcin:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety ale dla mnie bardzo chemiczna też jest ta AA - jak Light Blue zmieszane z Escadą

    OdpowiedzUsuń
  11. A jednak! Myślałam że to tylko z moim nosem coś nie tak, a tymczasem poprostu perfumy niedobre. Ulżyło mi 😜

    OdpowiedzUsuń
  12. A co do samych Alegorii to niestety po Limon Verde nic mnie już nie oszołomiło. No i mam dwa zapachy których niecierpię : Herba Fresca czyli pasta do zębów lub płukanka miętowa do ust i Pampelune czyli niemyta pacha 😝

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam.Mógłby mi pan polecić lub zaproponować męskie pachnidło-suche zioła,może trochę tytoniu,może kwiaty,trochę skóry,mało słodyczy?Zapach,który nie licząc ewentualnie upałów,można nosić całorocznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Burberry London for Men, Guerlain Vetiver, Guerlain Homme L'Eau Boisee, a jeśli mogę polecić coś niszowego z Impressium to Nicolai Cuir Cuba Intense i na pewno Ormonde Jayne Zizan

      Usuń
    2. Zizan szczegolnie polecam - swietny zapach !!! :) :) :)
      Pozdrawiam , Marek.

      Usuń
  14. Polecam Etat Libre D Orange Je Suis Un Homme

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobra propozycja ale to dla tych co lubią klimaty kolońskie. Dla mnie to zapach koloński trochę w stylu retro z wychodzącą później skórą.
    Krzysztof

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojoj, Passiflorze daleko do natury. Z tegoroczych premier wśród Aqua Allegoria widziałabym raczej zapach konkurencji - Gucci Acqua di fiori! Acqua di fiori zachwyca zielonością, jakby zebraną prosto z roślin.

    pozdrawiam, Klara

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, proszę się podpisać