Impressium rusza w świat - dwa nowe, magiczne miejsca


Moi Drodzy,

tej wiosny i tego lata spotkamy się już nie tylko w Łodzi, ale również w dwóch innych, wspaniałych miastach.


Impressium Warszawa


Od 5 maja do 23 czerwca działa Impressium w Warszawie - wyłącznie w soboty, od 12:00 do 21:00. Miejsce to jest szczególne, ponieważ nie jest to perfumeria, choć sklep czysto zapachowy. Można zapytać, jak to możliwe?

Otóż Impressium w stolicy to salonik (naprawdę salonik, gdyż ma powierzchnię około 20 metrów kwadratowych), w którym zeszły się drogi dwóch dziedzin sztuki: kreacji zapachów i literatury. Znajdziecie tam największy w Polsce zbiór książek o zapachach - zarówno naukowych, popularnonaukowych, jak i beletrystyki perfumeryjnej oraz biografii osób związanych z tą dziedziną sztuki.

Nicolai w Warszawie

Oprócz książek, w warszawskim pop-up'ie prezentowana jest pełna, niebutikowa linia perfum Nicolai (z niedostępnymi w Łodzi i online pozycjami) oraz zapachy Ormonde Jayne i Rouge Bunny Rouge, których do tej pory w stolicy nie ma nigdzie indziej.

Na wyłączność w Polsce prezentowany jest też pierwszy i jedyny na świecie magazyn o perfumach - Nez La Revue Olfactive (nie mylić z Nez de Luxe ;)) - w dwóch wersjach językowych: angielskiej i francuskiej.

Magazyn NEZ

Warszawskie Impressium działa pod hasłem "Read&Smell" ("Czytaj i Pachnij") i zlokalizowane jest, wzorem Piotrkowskiej w Łodzi, na ulicy z samego szczytu rankingu Cushman&Wakefield (obejmującego najbardziej prestiżowe ulice handlowe świata) - na historycznej Chmielnej, nieopodal skrzyżowania z Nowym Światem.

Moglibyśmy zapytać - dlaczego Chmielna?


Otóż to historycznie najbardziej wyjątkowa z ulic Warszawy. Pod koniec XIX wieku kwitł tutaj handel luksusowymi dobrami z Francji, Wielkiej Brytanii czy Włoch. Swoje zakłady miały znane na całym świecie wytwórnie gorsetów i szewcy. Do dziś dnia znajduje się tu słynny zakład Jana Kielmana, wśród którego klientów znaleźli się: Charles de Gaulle, generał Sikorski, Adolf Dymsza czy Jan Kiepura, a dzisiaj między innymi szejkowie Dubaju czy Arabii Saudyjskiej.

ulica Chmielna w Warszawie

I nawet dzisiaj, w trudnym dla Chmielnej okresie, wciąż jest to miejsce uwielbiane przez turystów, którzy mogą poczuć tu dawny klimat przedwojennej Warszawy delektując się kawą w licznych kawiarniach czy odwiedzając niszowe, małe butiki zlokalizowane w tej części miasta.

Pierwsze Impressium poza granicami Polski


Końcem czerwca Impressium pojawi się po raz pierwszy w historii poza granicami Polski. Hasłem drugiego pop-up store będzie "Watch&Smell" (Oglądaj i Pachnij) - projekt będzie zrealizowany z pomocą studentów z Łódzkiej Szkoły Filmowej i możliwy do zwiedzenia od 29 czerwca do 7 lipca (codziennie, od 12:00 do 21:00). I do końca lipca w każdą sobotę od 12:00 do 21:00.

Okazją dla powstania tego miejsca będzie doroczny Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Karlowych Warach - jeden z najbardziej prestiżowych w Europie. W tym pop-up'ie obok perfum będą wyświetlane krótkometrażowe, artystyczne filmy będące impresjami na temat zapachów z otaczającego nas świata i emocji, które wywołują...

Więcej szczegółów już niebawem

Tegoroczne tournee Impressium ma podkreślić artystyczny charakter sztuki tworzenia perfum i zaprezentować szczytowe osiągnięcia w tej dziedzinie będące zasługą Patricii de Nicolai, Lindy Jayne (i Gezy Schoena) oraz marki Rouge Bunny Rouge.


Karlowe Wary (zdjęcie z zasobów Expedii)

Komentarze

  1. Gratuluję i życzę dalszego rozwoju

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo, Panie Marcinie.

    Dzięki za Warszawę.

    Powodzenia,
    Aleksandra Ponarad.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i zapraszam serdecznie, Pani Aleksandro.

      Usuń
  3. Powodzenia! Nie do końca rozumiem tylko co nastąpi po tym 23 czerwca. Czy sklep w Warszawie będzie wtedy już czynny codziennie, zniknie czy będzie w innym miejscu? Krzysiek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.

      Po 23 czerwca Impressium Warszawa zniknie... Taka jest idea pop-upów. Pojawiają się na nagle i równie prędko odchodzą. Są tylko na chwilę

      Usuń
    2. Szkoda... a czy nie myślał Pan o tym by łódzkie Impressium otworzyć czasem w weekend. Chętnie bym podjechał ale mam 100km i pracuje w dni powszednie. Na pewno znalazłoby się wielu klientów, którzy skorzystaliby z wizyty np. w soboty.

      Usuń
  4. Jak "dostać się" na festiwal w Karlowych Warach (i do Pana stoiska)? Są jakieś bilety, rezerwacje? Tam mam zdecydowanie bliżej niż do Warszawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Impressium nie ma nic wspólnego z Festiwalem i nie jest jego częścią, więc nie będzie konieczności posiadania żadnych biletów, ani rezerwacji

      Usuń
  5. Świetne przedsięwzięcie :) Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję. Szkoda tylko, że nie będzie w Warszawie już na stałe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczere gratulacje!!!
    Byłam w ubiegłą sobotę w Warszawie i szkoda, że nie wiedziałam o fakcie otwarcia Impressium. Zajrzałabym z pewnością.
    Może gdzieś, kiedyś się spotkamy....

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje .Ale chciałoby sie powiedziec:a co z Krakowem?Do Ł odzi daleko ,do Warszawy daleko ,do Karlowych Warow daleko.Danuta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pociąg z Krakowa do Warszawy jedzie 2 godziny, więc to tyle, co z jednego końca Krakowa na drugi w godzinach szczytu :)

      Usuń
  9. Gratulacje i dalszych sukcesów Panu życzę! Mam pytanie, czy na blogu pojawi się recenzja Chant d'Aromes od Guerlaina? Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogu raczej nie, ale jest dokładny opis na stronie perfumerii

      Usuń
  10. Gdańsk Zaprasza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdańsk niestety nie posiada ulicy notowanej w rankingu Cushman&Wakefield, a tylko w takich miejscach chciałbym otwierać swoje perfumerie... Jest taka jednak w Gdynii, więc nie wykluczam, że kiedyś Impressium pojawi się na Świętojańskiej

      Usuń
  11. Marcinie, dziękujemy za warszawską inicjatywę! Jakoś nie mogliśmy wcześniej dotrzeć do Impressium, a tu niespodzianka: Impressium przyjechało do nas! Cudownie było pogawędzić przez chwilę na żywo. Mężowi napewno kupię RBR Embers (i będę mu podkradać), natomiast sama dalej jestem z kropce : te cudowne skomplikowane zapachy które jak mówisz "żyją" na skórze na jakimś etapie często na mnie zadźwięczą jakąś fałszywą nutą. Nawet Tolu na które już byłam zdecydowana na 99% . Ale z drugiej strony cóż to za przygoda śledzić zapach rozwijający się w czasie, za każdym razem trochę inaczej! Bardzo bardzo dziękuję i do zobaczenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny :) Na pewno jeszcze pojawią się inne zapachy w Warszawie, więc zapraszam w czerwcu, a może akurat coś pięknego uda się wynaleźć :) Do zobaczenia

      Usuń
    2. Wielkie gratulacje !!! Życzę dalszego owocnego rozwoju osobistego!

      Usuń
  12. Stolica Dolnego Śląska również zaprasza:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, proszę się podpisać