Tom Ford London

Tom Ford London znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Tom Ford London
Tom Ford London

Dzisiaj mocna rzecz, która może zabić w upał, ale też tylko w upale pokazuje swoją najlepszą twarz - Tom Ford London


Patrząc na datę premiery, nie wierzę... Zapach debiutował w 2013 roku, a mnie wydaje się tak, jakby to było zaledwie rok temu.

To bardzo mocarna, zawiesista i potężna mikstura, nawet jak na standardy marki Tom Ford. Cechą, która odróżnia London od pozostałych orientalnych, kadzidlanych i drzewnych premier są jednak nie tylko parametry, ale przede wszystkim wyciągnięta na pierwszy plan nuta kuminu. Ta sucha, wytrawna i mdląco-fizjologiczna przyprawa jest niczym mocny filtr nałożony na całą resztę składników. I to ona sprawia, że London albo zachwyca, albo kieruje do toalety.

Teoretycznie w London nie ma nut skórzanych, ani zwierzęcych, lecz w praktyce można te perfumy opisać jako woń spoconego kozła, który wbiegł do palącej się świątyni. Mamy tu bowiem gęste nuty kadzidlane, muskularny oud w wersji nieco aptecznej (to zapewne przez szafran) i do tego lepkie, syropowate wersje przypraw. Orient po całości i bez trzymanki.

Tom Ford London 250 mL
Tom Ford London 250 mL

Jeśli do tych obrazów dołożymy mdłą, ale charakterystyczną i niespotykaną nutę kuminu, to okaże się, że Tom Ford London pachnie jak żadne inne perfumy. Przy tej całej potędze możemy jednak obcować z bogatą liczbą perfekcyjnie wykonanych detali: od kręcącego pieprzu, przez zakurzone geranium aż po dziegciową brzozę (ten akurat niuans nie jest zawsze widoczny).

Opinia końcowa o Tom Ford London


Potęga we flakonie. Jeśli ktoś uwielbia kumin, to jest szansa, że London go zachwyci. Również jeśli ktoś poszukuje nuty zapoconego siodła końskiego, to też ta wariacja marki Tom Ford może go powalić na kolana.


Najważniejsze cechy:

  • + ciekawie poprowadzona nuta kuminu na dymnym, drzewnym tle
  • + duża ilość perfekcyjnie wycięgniętych detali z innych składników
  • +/- fizjologiczny, nieco kozi aromat łączący aromat potu i skóry
  • + nietypowa odsłona powszechnie znanego kadzidła i oudu

Nuty: czarny pieprz, oud, kadzidło, kardamon, kolendra, jaśmin, geranium, brzoza, kumin, kawa, labdanum, drewno cedrowe
Rok premiery: 2013
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL
Trwałość: bardzo dobra, powyżej 10 godzin

Komentarze

  1. Bardzo intrygujacy opis. Cuekawe czy gdzieś można je powąchać albo dostać próbkę.?

    OdpowiedzUsuń
  2. Marcinie, a jak to się ma do Muscs Koublai Khan? Da się je porównać? Nigdy nie testowałam London, a Muscs Koublai Khan mam i od czasu do czasu "noszę", w zalezności od dnia, głównie latem. I ciągle jest to walka, jednego dnia kocham, a drugiego nienawidzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co z nowymi perfumami f..... fabulose

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, proszę się podpisać