Armani Prive Bleu Lazuli

Perfumy marki Armani znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Armani Prive Bleu Lazuli
Armani Prive Bleu Lazuli

Kolekcja Armani Prive w tym roku wzbogaciła się o dwie kompozycje, a dzisiaj o pierwszej z nich - Bleu Lazuli


Testuję te perfumy chyba już od kilku miesięcy. Cały czas jednak umykały recenzji, bo budzą we mnie dość sprzeczne emocje. Powiedziałbym, że to zapach tytoniowo-ziołowy z dużą ilością cukru i kurzu, co samo w sobie wadą nie jest.

Kompozycja jest ciepła, orientalna i ma sporą moc. Tytoń przyjmuje tu formę wręcz obłą, tłustawą i ma spory ciężar. Nie pachnie jednak tak jak Tobacco Vanille, a bardziej idzie w stronę tytoniu z fajek wodnych, który aromatyzowany jest na przykład owocami. W Bleu Lazuli pojawia się jednak wątek maślany, trochę tak jakbyśmy ten tytoń z węgielkiem i owocami zatopili w maśle. Następnie na to masło wysypujemy sporo ziół i przypraw, a później jeszcze kurzu z naszych półek. Zapach ma wielką moc i jest bardzo ciekawie skonstruowany. Może zachwycić!

Armani Prive Bleu Lazuli - oficjalna fotografia
Armani Prive Bleu Lazuli - oficjalna fotografia

Z drugiej jednak strony, Armani Prive serwuje nam woń w pewien sposób brudnawą i fizjologicznym podtonem potu, co sprawia, że nie są to perfumy dla każdego. Dodatkowo w bazie nabierają mdłej, słodkiej maniery, która jednak nie koresponduje z bogactwem i zmiennością początkowych faz. Niemniej jednak dla osób rozmiłowanych w Tobacco Vanille czy Plum Japonais, może to być kompozycja warta rozważenia, choć nie jest tez sumarycznym połączeniem obu powyższych i od obu wypada słabiej.

Opinia końcowa o Armani Prive Blue Lazuli


Armani Prive znowu w formie, choć można było Bleu Lazuli wykończyć bardziej szlachetnie. Z daleka zachwyca, ale kiedy podchodzimy bliżej widać, że sporo tu plastików.


Najważniejsze cechy:

  • + ciekawie skonstruowany akord tytoniowo-miodowy
  • + zmienność i wspaniała gra początkowych akordów
  • - płaska, mdła i tania baza
  • - składniki o dużej mocny, ale niezbyt szlachetne

Nuty: tytoń, śliwka, miód, drewno sandałowe, wanilia, osmanthus, yerbamate, kardamon, jaśmin
Rok premiery: 2018
Twórca: Pascal Gaurin
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 100 mL
Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

Reklama perfum Armani Prive Bleu Lazuli


Oficjalne zdjęcie Armani Prive Bleu Lazuli
Oficjalne zdjęcie Armani Prive Bleu Lazuli

Komentarze

  1. Witam,

    Zrobisz jakiś TOP5 nowości na lato? Zaraz mi się kończy Azzaro Wanted.

    Michał,

    OdpowiedzUsuń
  2. Panie Marcinie, czy jest Pan w stanie polecić jakieś perfumy o podobnych nutach? Powąchałam Valentino Donna Rosa Verde na lotnisku i przepadłam! Strasznie zasmuciła mnie wiadomość, że nie ma ich w PL :-(

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy można liczyć na recenzję Caroliny Herrery VIP Party Fever?:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, ale w przyszłym tygodniu zapewne. Do wtorku jestem wyłączony z testowania i pisania

      Usuń
  4. Zachęciła mnie Pana recenzja. Po pierwsze - ten lazuryt, z którym kojarzy się opakowanie (proszę wybaczyć, jestem malarką :). Po drugie - z jednej strony słodkawa maniera, a z drugiej zapach fizjologiczny, zapach potu. Intryguje mnie to połączenie. Uwielbiam zapach nieco spoconej skóry. Ale też starej piwnicy, stęchlizny. Dziwne mam gusta :). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, proszę się podpisać