Guerlain Meteorites Le Parfum 2018

Perfumy marki Guerlain znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Guerlain Meteorites Le Parfum 2018
Guerlain Meteorites Le Parfum 2018

Meteoryty to jeden z najbardziej znanych produktów makijażowych Guerlain - duma marki. Nie powinien więc dziwić fakt, że poświęcono im perfumy, zresztą nie po raz pierwszy. Meteorites Le Parfum 2018 lada moment pojawią się w Polsce i każdy będzie mógł je poznać. A czy warto?


Zapach jest fiołkowy. W tym momencie od razu myśli biegną w kierunku koronnych fiołków Guerlain - Insolence, lecz w Meteorites Le Parfum te kwiaty przedstawiono w zupełnie inny sposób. Porównywanie obu serii jest zatem błędem i krzywdą dla obu, bo są totalnie różne. W portfolio Guerlain jest jednak kompozycja, w której fiołek gra podobnie do Meteorytów - to Apres l'Ondee (z fr. "Po deszczu"). Obie są przestrzenne, niesłodkie, zielone i chłodne.

Guerlain Meteorites Le Parfum
Guerlain Meteorites Le Parfum

Fiołki meteoryczne są jednak lekkie, świeże, pudrowe i lekko podgniłe - czuć w nich charakterystyczny podton zielony, który wyznacza ramy absolutu z liści. Za to nie czujemy tutaj kilogramów słodyczy, nie mamy do czynienia z buduarem lub ciężarówką pudru, który na nas się wysypuje. Zapach jest subtelny i raczej bez pazura. Letni - to na pewno. I nie dusi.

Akordem głównym, od początku do końca, jest dziewczęcy fiołek w najbardziej delikatnej z postaci. Cień pudrowości, który pojawia się w Meteorites Le Parfum będzie odpowiedni nawet dla osób, które panicznie boją się tego typu akordów, a dla których Apres l'Ondee było wonią zbyt skomplikowaną i zmienną, a Insolence zbyt mocną i charakterystyczną.

Guerlain Meteorites Le Parfum 100 mL
Guerlain Meteorites Le Parfum 100 mL

I w zasadzie o Meteorites Le Parfum nie ma czego więcej pisać, ponieważ kompozycja nie zaskakuje, nie zmienia się i chociaż robi dobre pierwsze wrażenie, to w końcu zaczyna nudzić - nie ma takiej siły i piękna jak Insolence, ani nie jest tak kunsztownie zrobiona jak Apres l'Ondee.

Opinia końcowa o Guerlain Meteorites Le Parfum


Przyjemny, bezpieczny fiołek, który nie powinien wzbudzić wielkich emocji. Jeśli jednak ktoś chciałby pachnieć tym kwiatem w lecie, to polecam po prostu skrapiać się mniejszą ilością Insolence.

Meteorites Le Parfum to senny fiołek śpiący w białej, czystej pościeli...

Najważniejsze cechy:

  • + ładny, lekki i przyjazny akord fiołkowy
  • + charakterystyczny, naturalny podton absolutu fiołkowego
  • - dość jednostajny i nudny charakter
  • - brak mocy i wielka subtelność kompozycji



Nuty: fiołek, akord zielony, piżmo, róża, jabłko, akord drzewny
Twórca: Thierry Wasser
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 100 mL
Rok premiery: 2018
Trwałość: niska, około 2-3 godzin

Reklama perfum Guerlain Meteorites Le Parfum


Reklama perfum Meteorites Le Parfum
Reklama perfum Meteorites Le Parfum

Komentarze

  1. Czy Apres l'Ondee jest jeszcze produkowany?? To jeden z moich najukochańszych zapachów z młodości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest w produkcji. Linia ta jest nawet w mojej perfumerii, choć akurat Apres l'Ondee się skończył :(

      Usuń
  2. Marzę o pięknym, lekkim, uwodzicielskim, niewinnym, letnim zapachu, który mógłby być kompanem moich spacerów wzdłuż brzegu morza.
    Może nowe Miu Miu? Sama nie wiem. Pan co poleci?
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym polecił pierwsze, klasyczne Miu Miu. I raczej nie szukałbym na siłę nowości, bo wśród klasyków można znaleźć więcej ciekawych kompozycji... Mnie tak kojarzy się Robero Cavalli Acqua

      Usuń
    2. Bardzo dziękuje! Swoją drogą, Miu Miu oraz Addict Delice, to jedyne zapachy, które komplementuje mój mąż, sam z własnej niechęci.

      Usuń
  3. Kiedy, i w której perfumerii będą dostępne? Ita

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawostka! ale już widzę po Twoim opisie, że nie mam ochoty ich mieć...

    OdpowiedzUsuń
  5. "Porównywanie obu serii jest zatem błędem i krzywdą dla obu, bo są totalnie różne". Mowa o Insolence i Meteorites... I dalej czytamy: "Jeśli jednak ktoś chciałby pachnieć tym kwiatem (fiołkiem - mój dopisek) w lecie, to polecam po prostu skrapiać się mniejszą ilością Insolence". Jak rozumiem Insolence może jednak zastąpić Meteorites... pomimo "totalnej" różnicy. Ech, pisanie o zapachach...

    OdpowiedzUsuń
  6. Panie Marcinie!
    Podoba mi się Olympea PR! Jak tu żyć? Co mam robić, co teraz?

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy w najbliższą sobotę 7/07 będzie można w Wawie zrobić zakupy w Impressium?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, proszę się podpisać