Jimmy Choo Fever

Perfumy marki Jimmy Choo znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Jimmy Choo Fever
Jimmy Choo Fever

Jimmy Choo Fever ze śliwką, tonami drzewnymi i benzoinem jawi się jako ciekawy wstęp do jesiennych premier


Przyznam, że z pewnymi nadziejami czekałem na możliwości testów tej premiery, ponieważ śliwkę w damskich perfumach uwielbiam, a heliotrop, benzoin i drewno sandałowe świetnie ją uzupełniają. Tym sposobem Fever pojawia się na blogu zaledwie kilka dni po polskiej premierze. I niestety, nie będzie to debiut (w mojej opinii) udany.

Mamy tu mnóstwo syntetycznej tonki, która przeszywa swoim plastikowym grotem całą kompozycję: od serca do bazy. Śliwka jest za to w domyśle, ponieważ bez czytania spisu nut zakładam, że niewiele osób wyczuje ją tutaj w ciemno. Bardziej można już mówić o topiących się w ulepie resztkach kandyzowanych owoców, ale też nie jakichś konkretnych. Fever jest bowiem zmiksowany totalnie. Z tego morza tragedii wyłania się jednak jeden, ważny pozytyw - to kremowa, nieco pudrowa rola heliotropu, który ociepla perfumy Jimmy Choo i jest kroplą szlachetności w oceanie taniej rozpaczy. Momentami nawet można poczuć woń kwitnących ciepłą nocą kwiatów, a to zjawisko zbiera kilka punktów do finalnej oceny kompozycji.

Jimmy Choo Fever 100 mL
Jimmy Choo Fever 100 mL

Na etapie bazy, perfum nie można już w ogóle obronić, bo robi się mdło, słodko i niewyraźnie z podtonem mleka waniliowego w proszku. Na tle Fever znacznie lepiej pod tym względem wypadają klasyczne Jimmy Choo, choć ja pewnie i tak wybrałbym zabawę Flowerbomb.

Opinia końcowa o Jimmy Choo Fever


Odtwórcze pachnidło niskiej jakości, które mogłoby się nazywać Sexy Night i być przedstawicielem marek typu Playboy.


Najważniejsze cechy:

  • - mdło-słodki i plastikowy wydźwięk
  • + ciekawie ukuta nuta heliotropu
  • - tania i syntetyczna baza z wątkami mleczno-waniliowymi

Nuty: śliwka, heliotrop, drewno sandałowe, liczi, grejpfrut, benzoin
Rok premiery: 2018
Twórca: Honorine Blanc
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 40, 60 i 100 mL
Trwałość: dobra, około 5-6 godzin

Reklama perfum Jimmy Choo Fever


Hannah Ferguson w kampanii Jimmy Choo Fever
Hannah Ferguson w kampanii Jimmy Choo Fever

Komentarze

  1. ..."kropla szlachetności z ocean/u / taniej rozpaczy..".. panie Marcinie jak tu się nie ubawic :D nawet testować nie trzeba...;) A ja ciągle i wciąż czekam na "śliwkę" w Kenzo World Intense. Achna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wciąż robię zbyt dużo literówek :)
      Mam nadzieję, że o Kenzo też uda mi się napisać choć parę zdań

      Usuń
  2. Szkoda, wiązałam wielkie nadzieje z Fever (śliwka i heliotrop - obiecujące połączenie). Klasyczne Jimmy Choo uwielbiam...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, proszę się podpisać