Hugo Boss The Scent Private Accord for Her

Hugo Boss The Scent Private Accord for HER znajdziesz w perfumerii ElNino-Parfum.pl


Hugo Boss The Scent for Her Private Accord
Hugo Boss The Scent for Her Private Accord

Już jakiś czas temu testowałem nowy duet marki Hugo Boss. Z męskim Private Accord szybko poszło, ale wersja for Her wymagała więcej czasu


Pamiętam swój dziewiczy test nadgarstkowy, kiedy pierwszy raz zetknąłem się z tą kompozycją. Pierwsza myśl - "to nie może być Hugo Boss". Wersja dla kobiet pachniała bez taniości i bez ugładzenia, które występowało w odsłonie męskiej (dość dobrej, ale nudnej i jednak chemicznej). Zawsze przed pierwszymi próbami staram się nie czytać, nie uprzedzać, nie analizować, więc moje wrażenie traktuję jako odzwierciedlenie stanu faktycznego. Później się okazało, że za sterami Hugo Boss The Scent Private Accord for Her stanęła Louise Turner - perfumiarka marki Roberto Cavalli i twórczyni Carolina Herrera Good Girl. I to czuć!

Wersja Private Accord pachnie zupełnie inaczej od Parfum Edition - nie ma w niej ani cienia nut różowych i słodziutkich. Nie ma owocowych plastików znanych z wersji Intense, ani tony syntetycznych molekuł znanych z klasycznych The Scent for Her. To zupełnie nowe podejście do tematu i zapach, który nie pachnie jak rodzina, w której został osadzony.

Hugo Boss The Scent Private Accord for Her 30 mL
Hugo Boss The Scent Private Accord for Her 30 mL

Nie dam głowy, że jest tu prawdziwy absolut kakao, ale nawet jeśli go nie ma, to w arcygenialny sposób został on odwzorowany. W końcu czuję się jakbym machał łopatą w składzie kakao i przesypywał wielkie kopce. Ta nuta nie tyle jest słodka, co wytrawna, drzewna i nieco mroczna. Bardzo, bardzo dobrze wykonana.

Oczywiście, później kompozycja nabiera słodyczy, ale nie jest ona ani tania, ani sztuczna. Kawy na pierwszym planie nie czuję (to może być efektem nadużywania najbardziej kawowych perfum jakie znam - Terra Mia), więc ten motyw pominę. Ważne jest jednak zagranie bobem tonka, który nie przyjmuje jakichś tanich, syntetycznych form, nie pokrywa się też kurzem, ale w zamian za to nadaje nucie kakowej subtelnej, nieco metalicznej słodyczy. W tym wątku Hugo Boss The Scent Private Accord for Her zbliża się do Good Girl w największym stopniu.

Istotnych wad nie odnajduję w bazie, ponieważ perfumy spokojnie gasną na skórze nabierając cielesnych, ciepłych akordów. Nie są przy tym zakurzone, tanie itd..., a jeśli to tylko w małym stopniu.

Opinia końcowa o Hugo Boss Private Accord for Her


Biorąc pod uwagę, że Hugo Boss do tytanów sztuki perfumeryjnej nie należy, to brawa w tym wypadku są więcej niż zasłużone. Polecam testy.


Najważniejsze cechy:

  • charakter: kakaowo-drzewny
  • + naturalna nuta gorzkiego kakao
  • + piękne zbudowana, zmienna komozycja
  • + utrzymanie dobrej, nieplastikowej bazy

Nuty: kakao, osmanthus, kawa, pomarańcza, bób tonka
Twórca: Louise Turner
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL
Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin
Rok premiery: 2018

Reklama perfum Hugo Boss The Scent Private Accord for Her


Oficjalne fotografie The Scent Private Accord for Her
Oficjalne fotografie The Scent Private Accord for Her

Premierze Private Accord towarzyszy odświeżenie całej kampanii zapachów The Scent


Komentarze

  1. Och Marcinie, znowu kusisz...
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  2. kiko
    rzeczywiscie kuszace,,,wczoraj testowalam Bossa DEEP Red ,reminiscencje z młodosci ,,czyzby wyszykowali drugiego Bossa ktorego da sie nosic? ... 17 ! lat po czerwonym ?.. ;-) ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mnie niedawno naszlo na Deep Red, ostatni raz nosilam go jakies 15 lat temu a zapach nadal siedzi w glowie....

      Usuń
    2. Deep Red to bardzo dobre perfumy, choć ponoć bardzo zmienili jego formułę na przestrzeni lat. Mimo tego, nawet dzisiejsza wersja, może być uznana za wyróżniającą się kompozycję.

      Usuń
  3. Zapach ladny,ale niestety bliskoskorny,mam wrazenie ze po godzinie ledwo go czuc,pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi tez sie podoba. Slodki ale nie nachalny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy recenzja eros flame ??

    OdpowiedzUsuń
  6. Marcinie, czy testowałeś Baccarat Rouge 540? Można liczyć na Twoją recenzję? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie, ale zakładam, że to dobre perfumy, bo wiele osób na blogu przyrównywało je do akordu kurkdjianowskiego z Carven Le Parfum czy My Burberry

      Usuń
    2. Testowałam ostatnio i bardzo przypadły mi do gustu, ale z przyjemnością poznałabym Twoją interpretację.

      Usuń
  7. Piękny... tylko po kilku minutach niewyczuwalny przynajmniej na mojej skórze.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, proszę się podpisać