Tom Ford Lost Cherry

Perfumy marki Tom Ford znajdziesz w perfumerii ElNino-Parfum.pl


Tom Ford Lost Cherry
Tom Ford Lost Cherry

Jestem pod wielkim wrażeniem perfum Tom Ford Lost Cherry i tego, w jak niedosłowny sposób została tu przedstawiona nuta wiśni


Pomijam już wszelkie marketingowe historie i znaczenia nazw oraz to, że kompozycja należy do nowej, "seksualnej" linii, którą zapoczątkowało Fucking Fabulous.

Lost Cherry to  migdałowo-wiśniowa mikstura oparta na nucie bobu tonka i ciepłych drewienkach. Jest niebywale słodko, ale przy tym nie brakuje kunsztu kreacji. Zapach żyje, zaskakuje i prezentuje swoje nuty w naprawdę oryginalnej formie. W mojej opinii jest jednak w 100% damski, a promowanie go jako uniseksu ma chyba jedynie przełożyć się na wyniki sprzedażowe i zwiększenie grupy docelowej.

Tom Ford Lost Cherry 250 i 50 mL
Tom Ford Lost Cherry 250 i 50 mL

Tom Ford serwuje nam soczystą, słodką wiśnię już od samego początku. Trzeba pamiętać o tym, że ludzki nos nie rozróżnia aromatu wiśni i migdałów - o tym, co jest czym, decyduje oko - czerwone rzeczy odbieramy jako wiśniowe, jasne to migdały. Stąd też wrażenie wiśniowości i migdałowości występuje w Lost Cherry nierozłącznie.

W krótkim czasie pojawiają się akordy w typie nadzianych likierem czekoladek, robi się coraz bardziej słodko, lecz jednocześnie Tom Ford zostawia margines dla nut drzewnych. Dopiero w trzeciej odsłonie na scenę wchodzi różana konfitura i poziom słodyczy osiąga apogeum. Nie jest jednak tak, że niuanse wiśniowo-migdałowe giną, ponieważ cały czas w sposób naprawdę ciekawy grają na pierwszym lub drugim planie.  Momentami  migocze wiśnia zapiekana w kruszonce...

Oficjalne fotografie z kampanii perfum Lost Cherry
Oficjalne fotografie z kampanii perfum Lost Cherry

Fundamentem jest zaś tonka w swojej migdałowej, bardzo ciepłej, bardzo słodkiej odsłonie. Logicznie wieńczy całą opowieść Lost Cherry i przemyca echa wcześniejszych nut. Jest też niesamowicie kobieca za sprawą subtelnych kwiatowych niuansów przeciągniętych i zatrzymanych w najgłębszej bazie.

Opinia końcowa o Tom Ford Lost Cherry


Myślę, że to jedna z najciekawszych premier marki Tom Ford od wielu sezonów. Warto ją poznać, zwłaszcza jeśli ktoś jest fanem słodkiego gourmand.


Najważniejsze cechy:

  • charakter: wiśniowo-migdałowy
  • + bardzo naturalny i złożony aromat tytułowy (od kwaśnych wiśni po wątki likierowo-czekoladowe)
  • + słuszne zastsowanie składników drzewnych do wzbogacenia przekazu
  • + bardzo dobra baza złożona z bobu tonka
  • - momentami zapach wkracza w obszary zbyt intensywnie ulepne

Nuty: migdały, wiśnia, róża, bób tonka, balsam Peru, drewno sandałowe, drewno cedrowe, cynamon
Rok premiery: 2018
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50, 100 i 250 mL
Trwałość: średnia, około 5-6 godzin

Komentarze

  1. Panie Marcinie!
    Zyczę zdrowych , pogodnych, rodzinnych Swiat Bozego Narodzenia ,
    blog jest świetny i fachowy , a Impressium najlepszą perfumerią w Polsce!!:):)
    Gratuluję ostatniego pomyslu z SoOud !!! - szczególnie działa na zmysły Ilham i Jadab nektar.
    Pozdrawiam serdecznie , Marek.
    ps. Dobrego , pelnego sukcesów roku 2019 tez od razu życzę!!!:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i wzajemnie życzę wszystkiego dobrego :)

      Usuń
    2. Dołączam się do życzeń dla Pana Marcina(!) i do zachwytów Jadabem (w zasadzie Ilhamem również:). Wiśnia Forda wkrótce będzie degustowana:) Pozdrawiam świątecznie, Kordian

      Usuń
  2. A jednak lepsze i nie tak natrętnie słodkie,lagodniejsze i wygodniejsze są Escady

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Escady są bardziej syntetyczne, a tutaj czuć, że więcej składników jest naturalnych i że całość jest znacznie bardziej dopracowana

      Usuń
  3. To jaki w końcu jest ten zapach: soczysta słodka wiśnia od samego początku czy też nuta wiśni przedstawiona w sposób niedosłowny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak jak napisano - słodka i soczysta, ale obudowana innymi wątkami, co sprawia, że finalnie jest bardzo nieoczywista.

      Usuń
    2. Cóż ... dla mnie obudowanie jednej naturalistycznie odwzorowanej nuty innymi nutami nie oznacza od razu "nieoczywistości".
      No, ale to już zapewne kwestia różnic w postrzeganiu i opisywaniu zapachów.
      Mnie takie podejście "nie pasuje", ponieważ - idąc tokiem rozumowania autora bloga - każde pachnidło, za wyjątkiem tzw. solinotes, należałoby w zasadzie określić mianem nieoczywistego.
      Abstrahując jednakże od kwestii, o której mowa powyżej, a skupiając się na samym zapachu, oceniłabym go mianem "przereklamowanego".
      Jak zresztą większość kompozycji Forda.
      W mojej ocenie o wiele ciekawszym - faktycznie nieoczywistym - ujęciem nuty wiśni było Close Up Olfactive Studio.
      Dzieje się w nich o wiele wiele więcej niż w relatywnie prostej w odbiorze Lost Cherry.

      Usuń
  4. Czy już jest dostępna w Pl? Gdzie szukać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostępna, przynajmniej w perfumeriach w Warszawie (np. Douglas). Chyba jest duże zaintersowanie bo jak bylam to tester wypsikany do ostatniej kropli..

      Usuń
  5. Zaskoczyłeś mnie spodziewałam się max 5 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Panie Marcinie, szukam czegoś podobnego do Tresor La Nuit ale mocniejszego, co może Pan polecić?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, proszę się podpisać