La Martina Maserati — wetiwer, cedr... | perfumy i opinie
  • La Martina Maserati — wetiwer, cedr...


W Polsce debiutuje dopiero teraz, choć światową premierę miał rok temu - oficjalny zapach Maserati. Wykonała go argentyńska firma La Martina, której perfumy miałem już okazje Wam recenzować.


Tym razem mężczyźni dostają pod nos bardzo przyjemną interpretację samochodowych perfum. Maserati w moim prywatnym rankingu ląduje zaraz za dwoma Bentley'ami. A to wyróżnienie duże, choć trzeba mieć na uwagę, że konkurencja (poza 2 x Bentley) w tym segmencie jest raczej licha.

Nuta główna to wetiwer. Zaraz za nim jest cedr i zioła. Całość haczy o klimaty Cartier Declaration. Haczy to nawet mało powiedziane, bo oba zapachy są więcej niż podobne. Maserati ma mniej złożone cytrusy w otwarciu, choć są bardziej rześkie. Nie ma też nut przyprawowych, ale w zamian La Martina funduje spory zastrzyk wysłodzonego, trochę ziołowego wetiweru. Baza jest jednak bardziej rozmyta, niby skórzana, ale bardziej wodno-badylowata - znów bardzo podobna do tej z Declaration.

La Martina Maserati to perfumy udane, choć o jakimś wielkim trzęsieniu ziemi mowy być nie może. Po prostu poprawny zapach.


Nuty: bergamotka, mandarynka, cyprys, rumianek, arcydzięgiel, skóra, wetiwer, drewno cedrowe, zamsz
Rok premiery: 2012
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa
Trwałość: średnia, około 6 godzin

5 komentarzy:

  1. Zupełnie nie znam zapachów tej argentyńskiej marki. Wiem, że są na wyłączność w Sephora, tak? Nie testowałem, bo nie podobały mi się flakony ;) Ale teraz porównaniem do Declaration mnie zaintrygowales i jestem gotowy na testy. BTW, Declaration obchodził w tym tygodniu swoje 15 urodziny. Brawo! To jeden z pierwszych zapachów selektywnych jakie miałem ;)

    Raf

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na wyłączność w S.

      One są dość wtórne. Każdy można porównać do jakiegoś znanego klasyka: Fahrenheita, Xeryus Rouge, Declaration.... i tak dalej. Zastanawiam się czy to zamierzony efekt, czy przez przypadek, bo w końcu tyle jest zapachów na rynku, że wszystko do czegoś musi być podobne.

      Usuń
  2. Nie tylko w Sephorze ja w normalnej innej drogerii dostałem. A zapach mega, mega, mega piękny :D

    OdpowiedzUsuń
  3. declaration? hmmmm... kompletnie nie, moim zdaniem, dla mnie pachnie skórzaną tapicerką samochodową z wyższej półki skropioną vetiverem. piękny, orzeźwiający, czysty zapach, ale trwałość średnia.

    Arek

    OdpowiedzUsuń
  4. declaration? w którym miejscu?

    Arek

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).