Piękna kolekcja perfum Elwiry | perfumy i opinie
  • Piękna kolekcja perfum Elwiry


Moi Drodzy, dziś mam przyjemność zaprezentowania Wam kolejnej kolekcji perfum czytelniczki Nez de Luxe - Elwiry.


Każdy zauważy, że jej największą zapachową miłością są wariacje Tresor. Klasyk, co mnie cieszy, jest na czele. Jest też La Vie Est Belle, oszałamiający kawowy L'or (również w wersji Rouge). Jest Noa Summer i Fluo. Jest też kilka pozycji, których rozpoznać nie potrafię, np. limitowana Escada. Cieszę się, że wśród czytelników Nez de Luxe są aż tak wielcy perfumomaniacy.


Jeśli ktoś z Was również chciałby się pochwalić swoją kolekcją perfum na łamach Nez de Luxe, zapraszam.

Dla przypomnienia linkuję do kolekcji Asi, która jako pierwsza odważyła się zaprezentować ją na moim blogu: "Kolekcja perfum Asi".

Elwirze życzę niesłabnącej zapachowej pasji, tysiąca butelek i niesamowitych doznań węchowych. :)

7 komentarzy:

  1. ładny zbiorek. i moje ukochane guilty

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo:) zapewniam Cię Marcinie że ta pasja się pogłębia ,ja mam jeszcze kilka staroci ale ich nie pokazywałam bo same resztki :):)
    a ta Escada to Sunset Heat:) Różnorodne te moje buteleczki a to wynika z tego że, poczytam nie testuję, tylko kupuję i albo się zakochuję albo jestem rozczarowana ,potem rozdaję a jak flakon ładny to stoją a ostatecznie to psikam nimi waciki i wrzucam do odkurzacza :):) wiem, wiem to profanacja ale niektóre tylko do tego się nadają hahahahah
    Kocham Tresora,La Vie Est Belle,Lora,Guilty,Versace Crystal Noir,Allure Chanel ,Noa Summer 2011,Kenzo Jungle Słonik:)
    Na dniach zakupię stary zapach Lagerfelda, Sun Moon Stars a ża ma dużo złych opini na wizażu to mnie kręci haha ciekawa jestem co ty o nim sądzisz????

    Pozdrowionka Elwira

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli starocie były używane zgodnie z przeznaczeniem to najciekawsza część Twojej kolekcji. Szkoda, że nie zdecydowałaś się jej upublicznić.

      Usuń
  3. Uwielbiam patrzec na takie kolekcje, zwłaszcza, że u mnie skromniutko, raptem dwie buteleczki.
    Ale ja z kolei tak mam, że raczej jak nie skończę bieżących to nie biorę się za kolejne. Jedynie pora roku może spowodować, że kupię inny zapach mimo, że poprzedni nie skończony.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę, większości nie znoszę ale grunt że włascicielka zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, miałam nie tak dawno SMS Lagerfelda - mnie również zaintrygował po opiniach na Wizażu, ale jednak nie spodobał mi się - na mojej skórze, po wybrzmieniu pierwszych nut głowy, pojawiał się zapach gumy, asfaltu - dla mnie nieznośny. Oddałam do drogerii na R - akurat była taka możliwość. Z pewnością jest to zapach rozwijający się w czasie, zaskakujący... jak choćby Soir de Paris. SMS nie otula, ale też i nie jest wonią chłodną. Ma w sobie sporo cierpkości, którą trudno było mi zaakceptować. Myślę, że nazwa adekwatna do zawartości i czasem żałuję, że nie dałam SMS szansy...

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).