Hugo Boss Ma Vie Pour Femme | perfumy i opinie
  • Hugo Boss Ma Vie Pour Femme

Hugo Boss Ma Vie Pour Femme znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Hugo Boss Ma Vie Pour Femme

Najnowsze perfumy marki Hugo Boss o nazwie Ma Vie Pour Femme zstąpiły na półki sklepowe. Różowiutka buteleczka nie zapowiada cudów, ale czy sam zapach również jest różowiutki?


W mojej opinii są to perfumy lekkie, dziewczęce, letnie i naprawdę urocze. W przeciwieństwie do Nuit i Jour nie są w jakichś szczególny sposób "dorosłe". Nie ma w nich ani grama mroku i ani grama granitowego chodu - efektów znanych ze starszego rodzeństwa - co nie znaczy, że Ma Vie jest wonią nieciekawą.

Początek ma wręcz dziecinny, kwaśny i zielony. Jeśli ktoś pomyśli o zielonym jabłuszku, to będę w stanie zrozumieć to skojarzenie. Hugo Boss pisze jednak, że nutą tą jest kwiat kaktusa. Nie wiem, nie wąchałem, nie słyszałem o czymś takim. Być może. Pamiętam jednak, że parę lat temu był w Polsce bardzo popularny napój o smaku kaktusa. Nie pomnę jego nazwy. Wiem też, że raz go spróbowałem i odrzucił mnie ze względu na chemicznie-zielony aromat. I w sumie "kwiat kaktusowy" z Ma Vie trochę mi przypomina tamten napój, choć Boss nie jest aż tak chemiczny. Powiem więcej, ten zielony efekt może się podobać. Jest kwaśny, orzeźwiający i lekko słodki.

Dalej zaś mamy już typowe, dość niemrawe kwiatki. Nuta kaktusowo-zielona podbija całość, ale nie jest to już wrażenie na miano "wow". Ma Vie Pour Femme staje się wonią bezpieczną i sprowadza na noszącego kwiatkową nudę. W poczet zalet wypada zaliczyć to, że kompozycja nie wpada w jakieś tragicznie chemiczne i fartuchowe niuanse. Trzyma poziom od początku do najgłębszej bazy. I myślę, że porównując ją z Nuit Pour Femme oraz Jour Pour Femme, nie wypada znacznie gorzej.


Nuty: kwiat kaktusa, frezja, róża, jaśmin, drewno cedrowe, akord drzewny
Rok premiery: 2014
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: zapach dostępny jako woda perfumowana w trzech pojemnościach - 30, 50 i 75 mL
Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

Gwyneth Paltrow dla Hugo Boss Ma Vie Pour Femme


20 komentarzy:

  1. Widzę, że nie tylko ja dziś testowałam Ma Vie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testując go, pierwsze co mi przyszło do głowy to "ładny". Za mało jak dla mnie ale to był test blotterowy więc może dam mu jeszcze jedną szansę. Dziś za to kupiłam Encre Noir Pour Homme Lalique'a. O!

      Usuń
    2. Gratuluję zakupu. Na takim tle, Ma Vie nie mogło wypaść dobrze.

      Usuń
    3. Mało tego! Bandit i Velvet Orchid też już są moje! Mrrrrr....

      Usuń
  2. Ja testowałam i dla mnie bardzo sztuczny jak jakieś wodorosty w chińskiej rzece, widzę że Bossem nie mam szans na przyjaźń.

    OdpowiedzUsuń
  3. Według mnie jednak daleki do poprzednich wersji. Poza miksem owoców nie wyczuwam absolutnie nic

    OdpowiedzUsuń
  4. Zupełnie nie! Rozczarowanie. Rozmydlony, duszący...nic tu mnie nie zachwyca... skala idzie coraz bardziej w dół... no niestety.... :/
    Pozdrawiam/Joanna

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja mam takie pytanie, czy perfumerie internetowe to gwarancja oryginalmosci? Marcinie kiedys pisałeś ze za e-glamour reczysz a co np z iperfumy, tagomago itp? Znasz je.mozesz polecic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie mogę, bo nigdy tam nie kupowałem.

      Usuń
  6. A moze znasz sposob na sprawdzenie oryginalności perfum. Kiedys slyszalam ze mozna to zrobic na stronie checkcosmetics.net woisujac tzw barcode z opakowania..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że takie metody nie działają na podróbkowiczów. Dla nich to żaden problem pójść do perfumerii i przepisać kod z oryginalnego opakowania.

      Usuń
  7. To sa kody produkcyjne. Kazde pudelko ma inny. Taka infor dostalam na perfumerii interneto po zapytaniu o oryginalnosc produktow:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby każdy egzemplarz miał mieć inny kod to by kodów nie starczyło, bo zazwyczaj one mają4 lub 5 cyfr.
      Tak się numeruje partie produkcyjne według mojej wiedzy.

      Ale jaka by nie była sytuacja, to ciągle podróbkowicz może iść do perfumerii i przepisać kod, a następnie umieścić go na swoich "perfumach".

      Usuń
  8. Zapach nie powala:) Czy nie uważacie, że perfumy wchodzące na rynek w ostatnich latach są do siebie podobne? Staram się śledzić nowości rynkowe, chociaż to nie jest łatwe. W ostatnich latach nowości aż przepychają się na półkach w perfumeriach a stare dobre i sprawdzone zapachy odchodzą do lamusa. Wiem- teraz takie czasy, ale przynajmniej niech te nowe zapachy chociaż trochę dorównują tym starszym, które były niepowtarzalne i piękne. Odnoszę teraz takie wrażenie- nie wiem może mylne, ale czy to Boss czy Lacoste, CK, itp wszystkie pachną podobnie. Nawet D&G Dolce- nowość- przepraszam ale od tej marki oczekiwałam czegoś lepszego:) A tu- ni to ładne, ni to trwałe eh...
    Pamiętam moją ciocię noszącą na sobie Poeme, Emporio She, Gucci Rush czy Versace Cristal Noir- tych zapachów nie da się pomylić z innymi a teraz? Nuda, nuda, nuda:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Wczoraj otrzymałam próbkę i .... ładny, fajny i chyba tyle dobrego o nim :) Czegoś mi w nim brakuje - są dla mnie za lekkie i za delikatne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie Ma vie to rewelacja, na skórze pachnie lepiej! Każdy mnie się pyta czym tak pięknie pachnę! Rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie to zapach CUDOWNY,balsam świetnie się wchłania,wypróbuję jeszcze żel!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupiłam ostatnio Ma Vie dla mnie są piękne. Widać każdy ma swojego "nosa". Jedyny minus, że nie za trwałe.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).