Jean Paul Gaultier Classique EdP Intense | perfumy i opinie
  • Jean Paul Gaultier Classique EdP Intense

Jean Paul Gaultier Classique znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Jean Paul Gaultier Classique Eau de Parfum Intense

Najgłośniejsza, bez dwóch zdań, premiera marki Jean Paul Gaultier w ostatnich latach - Classique Intense - właśnie objawiła się na Wisłą.


Francis Kurkdjian podczas zapowiedzi tych perfum mówił, że stosunek starego Classique do nowych składników wyniesie 4 do 6. To zaś pozwalało przypuszczać, że fundamenty pozostaną takie same - mocno osadzone, pewne, silnie kwiatowe z wyraźną nutą orchidei, róży i wanilii. Tak się jednak nie stało i według mnie, nowe Classique Intense w kluczowych obszarach różnią się całkowicie od wersji Eau de Parfum (tym samym uświadomiłem sobie, że wersji naprawdę pierwszej - Eau de Toilette - nie poświęciłem wystarczająco dużo czasu, aby napisać recenzję; obiecuję to nadrobić).

Kto rządzi w Classique Intense?


W Classique Intense dyryguje jaśmin. Niepodzielnie. Jest Panem kompozycji, a jego oblubienicą wanilia. Cała reszta to tylko ginący w ich blasku orszak. Wydawać by się mogło, że to połączenie nudne, wtórne i wyeksploatowane do granic możliwości. I tu, Jean Paul Gaultier (w sumie FK) mnie zaskoczył, ponieważ mikstura Intense pachnie więcej niż dobrze.

Jaguar

Jaśmin jest świetlisty, metaliczny i zabójczo mocny. Bardzo wyraźnie haczy o klimaty Alien, ale nie jest aż tak zwalający z nóg. Myślę, że można go porównać do gorseciku, w jaki ubrany został tułów (metal i złoto). W dodatku, mimo niewątpliwej siły, nowe Classique zachowuje pożądaną miękkość. Nie odczuwamy więc skóry słoniowej, ale delikatną, kocią sierść. Ba! To może być nawet sierść jakiejś pantery...

Wanilia Kurkdjiana


Wanilia, którą zagrał Francis Kurkdjian, również nie jest zupełnie nieznana. To ta sama szlachetność, ta sama ekspresja, którą odnaleźliśmy nie gdzie indziej niż w... Alienie. Z tym, że w przypadku wanilii postulowałbym jednak podobieństwo do wersji Essence Absolue. W bazie nuta ta nabiera bardziej pudrowego, suchego charakteru. Jest naprawdę piękna.


A cała reszta?


Na pewno nie nazwałbym Classique EdP Intense zapachem owocowym. Okraszony kwaśną nutą początek to zbyt mało dla takiego miana (choć sam początek w minimalnym stopniu, właśnie dzięki temu, przypomina głowę Angel). Nuty kwiatu tiary, kwiatu pomarańczy i róży nie grają pojedynczo. Są to trzy tygrysy na smyczy jaśminu. Nadają mu szybkości, powabu, urozmaicają grę. Dalej są to jednak tylko wonie pomocnicze.

Paczula zwija czerwony dywam


I jedynie, z reszty nut, paczula pięknie kończy całą kompozycję. Jest sucha i miękka, ale jednocześnie słoneczna. Subtelnie topi się w jedną całość z proszkową wanilią i pozwala powiedzieć, że Classique w wersji Eau de Parfum Intense to naprawdę świetne perfumy. Szczerze polecam!


Nuty: wanilia, jaśmin, tiara, kwiat pomarańczy, paczula, róża, granat
Rok premiery: 2014
Twórca: Francis Kurkdjian
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL
Trwałość: genialna, powyżej 10 godzin

Oficjalna reklama Jean Paul Gaultier Classique Intense

19 komentarzy:

  1. Cudo! Muszę pędzić biegiem do perfumerii :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po takiej recenzji i po takiej nocie nie mogę obojętnie przejść obok tego flakonu :) Na pewno sprawdzę zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie to bardziej elegnacki Obcy

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ubóstwiam wersję klasyczną :) Tej wersji jeszcze nie niuchałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kupilam w slepo juz latem (tutaj w Niemczech byly juz w polowie sierpnia dostepne) i to jedyne perfumy w mojej koleckcji,ktore nabylam przed przestestowaniem ich ale byly juz dostepne w sieci ale w zadnej perfumerii w moim miescie nie byly jeszcze doastepne ...Poniewaz FK i jego zapachy ( glownie jego wlasnej marki i w szczegolnosci Aqua Universalis Forte ubustwiam) zaufalam jemu i kupilam ...Na poczatku bylam ROZCZAROWANA, nie bylam na ta slodycz przygotowana,inaczej sobie wyobrazalam ten zapach,dla mnie on nie jest podobny do wersji originalnej ale zapach jest naprawde piekny pomijajac ta wanilie:-) i napewno w zimowe dni bede sie nim rozkoszowac ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba nie chciałabym mieć perfum w takim kształcie;).

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam pytanie, czy znacie może jakieś zapachy jesienno-zimowe, które pachną delikatnie melonowo/kokosowo? Chodzi mi o taki ciepły, "jadalny" początek, niekoniecznie ulepy czy jakieś banały, po prostu chodzi o oddanie takiego wrażenia. Napisałam "jesienno-zimowe", bo wiem, że owocowe nuty zapachowe (a zwłaszcza otwarcie) kojarzą się raczej z zapachami letnimi, a ja poszukuję zapachu na jesień/zimę - ciepłego. Strasznie mnie prześladuje wizja takiego zapachu, ale nie w stylu masła do ciała/balsamu (choć takie konotacje też w sumie nie byłyby złe), bardziej perfumeryjną interpretację tych nut.

    OdpowiedzUsuń
  8. Testowałam :) Ta wersja bardziej mi odpowiada niż klasyk,w którym bardzo męczył mnie anyż,czy też lukrecja?
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam aż trafi pod mój nos! Uwielbiam Classique, kocham Aliena, ubóstwiam Essence Absolue - będzie coś dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli to brat Aliena to muszę go poznać :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękny zapach. Najpierw zapiera dech w piersiach, potem poprawia samopoczucie i nadaje "nosicielce" wielkiego, przebojowego uroku. Kiedy miałam go na sobie pierwszy raz, podczas spotkania u znajomych, koleżanka tak się zachwyciła, że wprost nie odstępowała mnie na krok. Dwa dni później posiadała już nowego Gaultiera na własność :). Polecam! Anna Z.

    OdpowiedzUsuń
  12. PS. Marcinie, dziękuję Ci bardzo za tę recenzję. Utwierdziła mnie w przekonaniu, że nie tylko dla mnie, ale także dla wprawionego nosa, te perfumy to hit. Pozdrawiam, Anna Z. (na FB: Anna Le Maz)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dostalam probke do przetestowanie i faktycznie sa swietne, nie dziwi mnie to, ze tak dobrze je oceniasz. No i ta zlota buteleczka o kobiecych kształtach jest zniewalajaca. Renata

    OdpowiedzUsuń
  14. Swietna recenzja ! Na pewno przetestuje . mialam pare podejsc do Aliena ale nie dawalam rady . moze z tymi sie uda :)) Piekna buteleczka . Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzis bylam w Douglasie i mialam okazje sprawdzic jak pachną te perfumy . Sa naprawde fajne , maja taka radosną slodko - karmelową nute (to pewnie wanilia ) i sporo kwiatow. . Jedyny problem to ten ,ze na mojej skorze nie trzymaly sie jakos dlugo :(
    szkoda . ale zrobie na pewno jeszcze jedno podejcie do nich

    OdpowiedzUsuń
  16. Klasyk jest cudowny, ale ta wersja powaliła mnie na kolana we wszystkich aspektach. Od pierwszego przetestowania najpierw na bloterze a potem na skórze jest to zapach marzeń..na papierku pachniał w domu jeszcze DWA TYGODNIE po wizycie w perfumerii. Mocny, intensywny, cudownie przytulnie słodki, jak dla mnie bardzo się różni od wersji klasycznej to jest właściwie nowy zapach. Po prostu zniewalający...

    OdpowiedzUsuń
  17. dla mnie podobne są do znanych perfum kleina , nawet wręcz takie same to typowa euphoria,,,

    OdpowiedzUsuń
  18. O moj Boze jakze piekne sa te perfumy! to ekstraklasa sztuki perfumairskiej @ obled, orgazm, szok!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem wielbicielką zapachów Gaultiera , mam wersje Classique edp edt, Fragile edp , miałam kiedys edp Gaultier2 unisex , madame nie posiam ale sa ładne , jednak nowe intense mi się nie podoba wcale , za to poleciłabym Lady million PAco Rabanne sa o niebo lepszym zapachem .

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).