Karl Lagerfeld Paradise Bay Pour Homme | perfumy i opinie
  • Karl Lagerfeld Paradise Bay Pour Homme

Perfumy marki Karl Lagerfeld znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Karl Lagerfeld Paradise Bay Pour Homme
Karl Lagerfeld Paradise Bay Pour Homme


Karl Lagerfeld lansuje w tym roku kolejny duet zapachów - Paradise Bay. Dziś więc zacznę z nim przygodę i napiszę o wersji Pour Homme lub for Him, jak kto woli.


Krótka historia marki Karl Lagerfeld


Tytułem przypomnienia napiszę, że licencja na perfumy Karl Lagerfeld znajduje się od jakiegoś czasu w nowych rękach. Można więc powiedzieć, że od czasu premiery klasycznego (i beznadziejnego) duetu Karl Lagerfeld for Her i for Him marka pracuje od zera. Trochę szkoda, ponieważ dawne perfumy sygnowane nazwiskiem naczelnego projektanta Chanel i Fendi bywały zjawiskowe (choćby Karleidoscope).

Jak ma pachnieć męski Paradise Bay?


Paradise Bay to wyobrażenie niebiańskiej plaży, która ukryta jest przed całym światem. To plaża dzika, piękna i niedostępna. Całe szczęście, że jej wyobrażenie w Paradise Bay Pour Homme nie jest tak oczywiste, jak można byłoby wnioskować po opisie producenta.

A jak pachnie?


Zielenie mięty, jabłka i bergamoty


Zapach na pewno jest zielony. Otwiera go mocny akcent miętowy z drzewnym podbiciem. Sam szczyt akordu głowy uzupełniony jest też kwaśnymi owocami. Ani to dosłowna bergamota, ani jabłko, ale zabieg wypada całkiem, całkiem. Trochę przypomina tym sposobem Burberry Brit Rhythm for Him Intense. Na szczęście, Lagerfeld nie jest aż tak chemiczny i miętowa nuta stanowi rzetelne preludium do dalszej części kompozycji.

Mięta
Mięta


Fiołki


Fiołek spycha Paradise Bay Pour Homme w obszary nawiązujące do legendy gatunku - Dior Fahrenheit. Nie jest jednak ani tak wyraźny, ani tak ciekawie skonstruowany. To fiołek płaczący i fiołek chemiczny. Od tego momentu Lagerfeld będzie ciągle zyskiwał na paskudnej syntetyczności i zbliżał się poziomem do zeszłorocznego klasyka - Karl Lagerfeld for Him.

Zakurzony wetiwer


Pewnym pocieszeniem jest to, że baza Paradise Bay cichnie do poziomu przyskórnego. Wetiwer i drewno kaszmirowe tworzą powłokę kurzu i pyłu w promieniu ledwie kilku centymetrów od skóry. Prawdę mówiąc, trudno jednoznacznie stwierdzić, że to wetiwer, bo bliżej temu do jakichś wysuszonych i duszących odpadów przemysłu drzewnego niż do prawdziwie zielonego i dymnego korzenia wetiwerii pachnącej.

Karl Lagerfeld
Karl Lagerfeld

Opinia końcowa o Paradise Bay for Him


Nowe perfumy Lagerfelda są na pewno lepsze od zeszłorocznego koszmaru, ale to dalej poziom niski. Typowa męska i zakurzona masówka nie jest tym, co mnie zachwyca. Z tego powodu po raz kolejny mówię "NIE".


Nuty: mięta, jabłko, fiołek, wetiwer, drewno kaszmirowe
Rok premiery: 2015
Twórca: Jean-Christophe Herault
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL
Trwałość: niska, około 3 godzin

1 komentarz:

  1. No co to się wyprawia z tymi zapachami !!!! Chanel tez dało plamę przecież z Bleu de Chanel w ubiegłym roku .To dowodzi tego ,ze naprawdę niełatwo jest stworzyc perfumeryjne arcydzieło więc jeżeli się ono pojawilo badz pojawi to trzeba naprawdę byc pełnym uznania no i oszaleć z radości , że ktoś jeszcze potrafi coś fajnego stworzyć dla perfumowych maniaków i nie tylko :)).

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).