Kolejna ewolucja kolekcji perfum Marty i nowe nabytki | perfumy i opinie
  • Kolejna ewolucja kolekcji perfum Marty i nowe nabytki

Perfumy Marty


Dziś na blogu przedstawiam Wam trzecią odsłonę kolekcji Marty. Już pierwsza i druga powodowały przyspieszone bicie serca. Trzecia zachwyca.


Na pierwszym zdjęciu zaprezentowany jest stan kolekcji ze stycznia tego roku (jak mówiłem, mam pewne opóźnienie w publikowaniu kolekcji). A na dwóch ostatnich nabytki z ostatnich tygodni.

Kolekcja perfum Marty (stan styczeń 2015)
Nowe perfumy
Nowe perfumy
I nowy Hermes - Le Jardin de Monsieur Li
I nowy Hermes - Le Jardin de Monsieur Li

29 komentarzy:

  1. To już jest chore... kupowanie dla kupowania. Brak nuty przewodniej lub określonego gustu, za dużo i zbyt chaotycznie. O właścicielce nie mówi jej kolekcja nic, a nic. Mydło i powidło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgodzę się. Nie kupuje perfum tylko dla kupowania. I nigdy tego nie robiłam. Każdy zakup jest przemyślany. Każdy jeden. Co do nuty przewodniej i określonego gustu również się nie zgodzę- kocham szypry i zapachy zielone. A że mam w kolekcji wyjątki- no cóż. Nie to ładne co ładne ale to co się komuś podoba.

      Marcinie, dziękuję raz jeszcze za publikację :D Coś czuję, że będę musiała odeprzeć dużo ataków :)

      PS. Kocham nowy Ogród Pana Li!!!

      Usuń
    2. Nie wiem czemu, ale w tej sytuacji nasuwa mi się powiedzenie "Przyjaciel wszystkich, jest niczyim przyjacielem".. ;)

      Usuń
    3. Kolekcja piekna i jest tam wiele moich ukochanych zapachow. Zazdroszcze (ale pozytywnie) i gratuluje

      Anonimowa chyba za chwile zachlysnie sie wlasna zolcia.

      Ps. Przepraszam za brak polskich liter.

      Usuń
    4. Bardzo dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
    5. Jeżeli perfum się używa a nie tylko kolekcjonuje to chyba jest rzeczą normalną, że prezentują one różne nuty zspachowe. Dzięki temu możemy dopasować zapach do okazji, pory roku czy chociażby nastroju. Anonimie, to trochę tak jakbyś wymagał(a) by dana osoba nosiła ubrania w jednym ulubionym kolorze. W sumie można, ale po co skoro jest tyle pieknych kolorów ;)

      Usuń
    6. Ja to przyrównuję do butów, których też mam sporo. Tak więc mam sportowe, eleganckie, na obcasie, płaskie, na lato, na zime, na pogode i niepogode. I do ćwiczeń i na spacer. Mam wygodne i niewygodne. I nawet kapcie mam. I Crocsy :D !!! O! Tak samo jest z moimi perfumami :)

      Usuń
  2. Marto, nie przejmuj się, zazdrość wielu osobom będzie ściskać...pupkę :)

    Elżbieta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przemawia przeze mnie zazdrość, tylko zdrowy rozsądek. Moja kolekcja także ukazała się na Nezdeluxe, i choć posiadam wiele zapachów, całość jest spójna. Tutaj jedynie "wystawa" zachwyca, bo ciężko jest się zorientować co i które z zapachów tak naprawdę skradły serce właścicielki.

      Usuń
    2. Ale czy ja muszę mieć "określony" gust i "spójną" kolekcję? To jakiś obowiązek? Kupuje perfumy które mi się podobają a nie takie które będą pasowały to reszty.

      Usuń
    3. Nie rozumiem oburzenie. Nie wszystkie perfumy muszą być 'na jedno kopyto'. Może właścicielka kolekcji ma zapachy, które lubi nosić np na specjalne okazje lub czuje do nich sentyment. Skoro lubi się m.in zapachy szyprowe to przecież nie wyklucza się lubienia z czymś powiedzmy cięższym kadzidlanym..

      Usuń
    4. Dokładnie. Mam również wiele zapachów których w ogóle nie używam "publicznie".

      Usuń
    5. To przecież po to pokazujecie swoje obfite kolekcje żeby ściskało niektórym dupska ! Przy większych kolekcjach trzeba sobie dać sprawę , że perfumy się starzeją i z czasem część wyrzucisz.
      Tomek

      Usuń
  3. Imponująca kolekcja!
    Widzę też moją jedną z ulubionych zapachów- Stelle :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu moje pytanie. Czy Stella z 2014 różni się od poprzedniczki?

      Usuń
    2. Ja mam starszy rocznik, a tego z 2014 roku nie miałam okazji jeszcze testować. Przy najbliższej okazji jak będę w Berlinie to przetestuje i dam znać :)

      Usuń
    3. Słyszałam że jednak starszy rocznik jest dużo dużo lepszy!!! Że 2014 to popłuczyny róży.

      Usuń
  4. Piekny, zachwycajacy zbiorek. Co myslisz o Knot, Bottega Veneta? Dla mnie to jedno z najwazniejszych perfumowych odkryc : )))))))
    Renata Wójs

    OdpowiedzUsuń
  5. Renato, bardzo lubię wszystkie zapachy wychodzące spod szyldu Bottegi Venety, ale powiem szczerze, że z Knotem mam problem. Na pewno lubię go najmniej z zapachow BV ale i otoczenie niezbyt dobrze go odbiera.

    OdpowiedzUsuń
  6. Marto... kochasz szypry ? Polecam Ci serdecznie woń nieco niższą półkowo , lecz po prostu nieziemsko piękna w której jestem zakochana od przeszło 30 lat ! To perfumy Masumi , oraz Eau de Masumi w lżejszej odsłownie ! Kolekcja niesamowita !

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ ja je doskonale znam :) a przynajmniej znałam! Muszę je sobie przypomnieć! Chodzi za mną również Chique Yardleya.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pani Marto a jak się sprawuje najnowszy Balmain!czy jest wart zainteresowania?kolekcja super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najnowszy czyli Ivoire? Do tej pory miałam Eau d'Ivoire, które niestety zbyt mocno przypominało mi Addict 2 więc poszło w świat. Puste miejsce zastąpiła wersja podstawowa, którą to testowałam już chyba z rok temu i wtedy wydawała mi się (kompletnie nie wiem dlaczego) ciepła. Mialam wrażenie, że wącham sweter z angorą. Różowy sweter. Ostatnio wrócilam do testów i zapach odbieram zupelnie inaczej. To dla mnie trochę jak zapach pereł. Niby zimny ale nie do końca. Niby zielony ale z tym czymś w ogonie. Marcin świetnie to ujął, że wąchany bezpośrednio z nadgarstka nie zachwyca ale jezeli o nim zapomnimy to pięknie się mieni, skrzy i daje znać o sobie. Zachęcam do testów bo to bardzo ciekawy zapach.

      Usuń
  9. Również uważam że nie trzeba posiadać spójnej kolekcji... i to jest właśnie fajne jednego dnia można pachnieć jak kwiaty w tropikalnym lesie , a innego używamy tych o nutach bogatego orientu. Ubieramy się w zapachy w których danego dnia czujemy się najlepiej... które pasują do naszego nastroju , ubioru czy pory roku. Otaczanie się zapachami jest cudowne dlaczego ograniczać się do jednej ścieżki ? Cieszmy się nimi wszystkimi...

    OdpowiedzUsuń
  10. Piekna kolekcja i duzy wybor... nie masz Marto rozterki co wybrac na dany dzien czy okazje,stojac przed taka iloscia perfum? :)
    Korci mnie by zaprezentowac swoja kolekcje... obawiam sie tylko by mnie Marcin nie pogonil:)
    Jani

    OdpowiedzUsuń
  11. Jani, nie, nie mam rozterki. Zawsze wiem czym chce pachnieć.
    A dlaczego Marcin miałby Cię pogonić? :D

    OdpowiedzUsuń
  12. super kolekcja widzę tam swoj ulubiony zapach SI :)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).