Lancome La Nuit Tresor | perfumy i opinie
  • Lancome La Nuit Tresor

Perfumy marki Lancome znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Lancome La Nuit Tresor
Lancome La Nuit Tresor

Najnowsze wcielenie legendy Lancome już jest w Polsce. La Nuit Tresor to woń jednak niezbyt podobna do klasyka.


25 lat po premierze Tresor próżno spodziewać się lansowania perfum, które będą nawiązywały do tamtego klimatu. Nie mogę więc powiedzieć, że zapach La Nuit mnie zaskoczył pod tym względem. Znając historię perfum spod szyldu L'oreal, można było to łatwo przewidzieć. Nowy Tresor pachnie zatem podobnie do La Vie Est Belle i innych, lansowanych w ostatnich latach słodziaków.

Penelope Cruz i Ilay Kurelović w kampanii La Nuit Tresor
Penelope Cruz i Ilay Kurelović w kampanii La Nuit Tresor

Czy się wyróżnia?


Według mnie nie za bardzo. To zapach stosunkowo płaski. Dostarcza do nosa jedno wrażenie olfaktoryczne - coś na kształt Katy Perry Killer Queen. W przypadku La Nuit Tresor plus jest taki, że to jedno wrażenie zostało ukute w ciekawszy sposób. Praliny bowiem posiadły kwaśną nutę liczi, a róża, która podbija ich słodycz jest też gęsta i w pewien sposób mroczna. Nie zmienia to jednak faktu, że Lancome podstawia pod nos woń prostą, nieskomplikowaną i jednostajną. Kadzidła deklarowanego w składzie nie odnalazłem. A szkoda, bo to mógłby być piękny szczegół.

Linia La Nuit Tresor
Linia La Nuit Tresor

Na tle Lancome LVEB


Uważam też, że w konfrontacji La Nuit Tresor kontra La Vie Est Belle EdP nowe dziecko Lancome nie ma żadnych szans. Nie ma zmienności, nie ma opowieści, nie ma emocji. Zabrakło nuty dominującej, którą w przypadku LVEB jest irys. Jest tutaj tylko błogie rozleniwienie spowodowane tym, że zapach jest szalenie komfortowy i bezpieczny. I pewnie dlatego zarobi na siebie krocie...

Opinia końcowa


To nie są złe perfumy. Przyznam jednak szczerze, że spodziewam się nieco wyraźniejszych nawiązań do klasyka i większej ich zmienności. Być może na innych skórach nowe La Nuit Tresor będą łaskawsze. Dla mnie to jednak perfumy całkowicie zbędne... Jest przecież już tyle pięknych słodziaków...



Nuty: praliny, wanilia, piżmo, róża, liczi, papirus, kadzidło
Rok premiery: 2015
Twórca: Amandine Marie
Trwałość: słaba, około 3-4 godzin
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 75 mL

18 komentarzy:

  1. Miało być wielkie wow a wychodzi na to że znów dużo szumu o nic :) Kolejny słodziak a ja czekam na jakieś wielkie bum z czymś szalonym na wiosnę :) Może coś polecisz - świeżego i radosnego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydal mi sie mocno rozany. Moze jeszcze kiedys dam mu szanse, ale na razie nie do konca mnie przekonal do siebie.
    Renata Wójs

    OdpowiedzUsuń
  3. Wlasnie co polecasz Marcinie,ciekawego,kobiecego i eleganckiego na wiosne? Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosimy o wiosenna podpowiedź !!

      Usuń
    2. Podłączam się do prośby Marty. Wiosennie i kobieco :) pk

      Usuń
  4. Świetnie podsumowałeś Nowe Tresor - bezpieczny, miły i wszystkim się podoba. Używam, gdy nie chcę zwracać na siebie uwagi albo samopoczucie nie pozwala na szaleństwa zapachowe. Flakonik za to piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będą wiosenne propozycje???podbijam pytanko:) prosimy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne, słodkie perfumy. Butelka jest bardzo elegancka, ale nieporęczna -większy flakon(pojemność) jest bardzo szeroki na górze, co utrudnia uchwycenie i jednocześnie "psiknięcie" jedną ręką. Pewnie skusiłabym się na nie, gdyby nie ta wada -prawie wylądowały na podłodze w duglasie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie ten zapach podoba się bardzo, nie jest może szczególnie odkrywczy, ale lubię takie słodziaki. Chciałam się natomiast odnieść do trwałości, jak oceniłeś, słabej - przed chwilą, ponad 12 godzin po aplikacji, zostałam zapytana, czym pachnę.... i ja też wciąż wyczuwam La Nuit Tresor na nadgarstku, więc moim zdaniem jest bardzo dobra.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne, ale niczym sie nie wyróżniają. dla m,nie to mieszanka la vie i si.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kupilam zachecona przez Panie w drogerii, ale już załuję. Oczywiście zapach ładny - ale trwałość beznadziejna. Dosłownie nie czuję go nawet odrazu po spryskaniu się nim. Dziewczyny za tą cenę nie polecam !

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jest zle- to zapach na wieczor albo mrozne dni- troche mi przypomina na mojej skorze mala czarna od Guerlaina, na tle innych slodziakow wypuszczonych ostatnimi czasy ten jest wiecej niz ok- nie pogardze mala flaszka;-) Ika

    OdpowiedzUsuń
  11. Pokochałam od pierwszego rozpylenia! Oczywiście najpierw sprawdziłam jak na mojej skórze rozwija się zapach. Dużo lepiej niż Flowerbomb, który pozostawia u mnie duszącą kwiatową mgiełkę. Jestem zwolenniczką słodkich ale nie kwiatowych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez uwielbiam slodkawe zapachy ale nie za słodkie,ten bardzo mi się spodobał i jak psiknelam na rękę to na skórze utrzymywał mi się przez wiele godzin a jak jest z trwałością u Ciebie? Jak dla mnie La VIE z którym jest porównywany jest zbyt słodki i ciężki i mam wrażenie jakbym po jakimś czasie dostawala rozstroju zoladkowego.Ten Tresor la nuit jest ' pudrowy po jakimś czasie

      Usuń
    2. Tez uwielbiam slodkawe zapachy ale nie za słodkie,ten bardzo mi się spodobał i jak psiknelam na rękę to na skórze utrzymywał mi się przez wiele godzin a jak jest z trwałością u Ciebie? Jak dla mnie La VIE z którym jest porównywany jest zbyt słodki i ciężki i mam wrażenie jakbym po jakimś czasie dostawala rozstroju zoladkowego.Ten Tresor la nuit jest ' pudrowy po jakimś czasie

      Usuń
  12. Ja tam czuję zimną, owocową, posłodzoną herbatę. Coś jest w tym zapachu co sprawia, że czuję się bezpiecznie.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).