Van Cleef&Arpels Midnight in Paris | perfumy i opinie
  • Van Cleef&Arpels Midnight in Paris

Perfumy marki Van Cleef&Arpels znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Van Cleef & Arpels Midnight in Paris

Rzadko kiedy piszę o perfumach, które sam używam i które jednocześnie nie są nowościami. Dzisiaj mały wyjątek i parę słów o jednym z moich ulubionych tonkowców - Van Cleef&Arpels Midnight in Paris.


To perfumy z grupy zapachów trudnych. Nieczęsto zdarza się, żeby woń bobu tonka łączyć z głębokimi nutami żywiczno-skórzanymi. Pomysł francuskiej marki jubilerskiej zresztą nie wypalił, ponieważ Midnight in Paris został wycofany z oferty i z produkcji. I jeśli się nie mylę, nie ma obecnie na rynku perfum, które realizowałyby ten temat w zbliżony sposób.

Reklama perfum Van Cleef&Arpels Midnigt in Paris

Już otwarcie kompozycji mówi, że to zapach brzydki, toporny i nie dla chłopców. Ostre cytrusy korespondują od razu ze skórą, ale też nie jest to skóra typowa. Przy mnóstwie akcentów skórzanych Van Cleef&Arpels nie daje nam perfum zwierzęcych czy fizjologicznych. Skóra jest czysta, ale nasycona migdałową wonią tonki. To dziwna konstrukcja i trudna do opisania, ponieważ jednocześnie odczuwamy miękkość pewnych składników oraz szorstkość innych.

Później z akordu tonkowo-skórzanego wyodrębnia się czysta kumaryna, której bliżej do siana niż migdałów. Na tym etapie Midnight in Paris zbacza nieco w stronę perfum z rodziny fougere i może być porównany do Dolce&Gabbana Pour Homme (zwłaszcza do wersji z dawną formułą). W dalszych etapach niuans ten zanika, a w jego miejscu znowu czuć klasyczną tonkę. Obok wielu nut wytrawnych i skórzanych przemyka też niejedna iskra drzewnej słodyczy. W najgłębszej bazie widzimy zaś wyciszenie nut i ich ocieplenie. Kompozycja staje się bardzo cielesna, trochę dymna, a przy tym wciąż wyczuwalne są aromaty wytrawne i skórzane.

Van Cleef&Arpels Midnight in Paris 125 mL

Opinia końcowa o Van Cleef&Arpels Midnight in Paris


Na pewno wielka szkoda stała się, kiedy zdecydowano o wycofaniu Midnight in Paris. To były jedne z wyróżniających się perfum na półkach perfumerii sieciowych. Na pewno polecam je wszystkim koneserom niebanalnych odsłon bobu tonka.


Nuty: bób tonka, skóra, herbata, styraks, benzoin, konwalia, jałowiec, olibanum, migdały, bergamotka
Rok premiery: 2010
Twórca: Olivier Polge
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 40 i 125 mL; produkt wycofany
Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

I dawne zdjęcie z Instagrama Nez de Luxe

8 komentarzy:

  1. Już wycofano? Wielka szkoda, ale cieszę się, że jakiś czas temu udało mi się je kupić tacie na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marcinie , nie napisałeś, którą wersje testowaleś, edt czy edp.
    Ja uwielbiam edp , to zapach wielkiej urody , a wiadomość o wycofaniu zmusza mnie do zakupienia flaszki na zapas.
    Co do podobnych zapachów to "Opona" od "Bvlgariego" jest zbliżona lecz dużo mniej słodka i surowa.
    Pozdrawiam Kudzior

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Skoro porównujesz do Bvlgari Black ("opona"), to może być ciekawie... Uwielbiam Black - używam tego zapachu, gdy jestem w Paryżu, więc tym bardziej zaczyna mnie kręcić odniesienie do "północy w Paryżu"... ;) Na pewno zainteresuję się testami! Kasia

      Usuń
    2. Zakupienia flaszki? Chyba pięciu flaszek jak nie więcej :-)

      Usuń
  3. Moim zdaniem te perfumy to taka przeciętność. Niby w jakiś sposób wyróżniają się spośród innych, z drugiej nie ma w nich nic co by przyciągało uwagę na dłużej. Choć nie powiem, żałuję, że je wycofują. Flakon to istne dzieło sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłem w ciemno. Po raz kolejny po przeczytanej na blogu recenzji. Panie Marcinie, proszę pisać mniej sugestywnie, bo ma Pan rujnujący wpływ na moje finanse ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tu nie może być mowy o ocenie 8.
    Ten zapach zasługuję na 10 i to niezależnie od wersji edt czy edp. Choć wersja edp lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aktualnie ten zapach jest dostępny na "truskawce" za 72 zł/75 ml ;)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).