21 czerwca 2016

Dunhill Icon Absolute

Perfumy marki Dunhill znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Dunhill Icon Absolute

Dunhill Icon to geniusz pośród męskich perfum. Zapachów tak wybitnych nie ma zbyt dużo. Kiedy więc usłyszałem o nowej, mrocznej wersji – Icon Absolute – wiedziałem, że to będzie wielkie pachnidło.

Anonsowany jako dymna, niszowa i pełna przypraw kompozycja Dunhill Icon Absolute wzbudziła wiele emocji nie tylko wśród pasjonatów perfum, ale również doczekała się sporego zainteresowania mediów i dużego budżetu reklamowego. Warto też wspomnieć, że zaraz po premierze zapach dostępny był na wyłączność londyńskiego Harrods. To poniekąd też świadczy o znaczeniu tej premiery.

Dunhill Icon Absolute reklama

Po testach, a testowałem Icon Absolute dobre 2-3 tygodnie, stwierdzam, że zapach genialny nie jest. Jest dobry, ale należy do kategorii oudów masowych, tanich i chemicznych. I o ile czasami oudy z tej grupy pachną lepiej (np. Eau de Iceberg Oud), o tyle Dunhill pachnie ledwie trochę powyżej średniej.

Jest metaliczny, wytrawny. Zaskakuje mała ilość cukru, który zazwyczaj obok oudu syntetycznego jest pewnikiem. Tutaj jednak mamy za to mnóstwo kurzu i rozgrzanych, suchych przypraw. Czasami pylistość kompozycji jest tak duża, że wręcz dusi i zatyka krtań. Na początku czuć ostry pieprz, ale później czarne ziarenka opadają i po prostu mamy zwietrzała mieszankę rodem z tureckiego targu dla turystów.

Dunhill Icon Absolute raczej nie zaskakuje. Nie rozwija się na skórze w jakiś niespodziewany sposób. Kiedy jednak przejdziemy przez etap duszący, pokazuje się dość udana, choć tania baza. Złoci się na skórze i sypie wypolerowanymi drzazgami. Nie jest arcygenialna, ale po prostu przyjemnie drzewna.

Opinia końcowa o Dunhill Icon Absolute

Do poziomu klasycznego Icon jest tu bardzo daleko, ale całość nie jest tragiczna i nawet na tle innych mainstreamowych oudów prezentuje się nieźle.

Nuty: oud, róża, czarny pieprz, bergamotka, szafran, skóra, tytoń
Rok premiery: 2016
Twórca: Carlos Benaim
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 100 mL
Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
4 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Avarati
10 lata temu

Wielka szkoda, bo już zacierałam ręce, żeby sprawdzić, co to za cudo… A tu klops. Icon Dunhill brzmi naprawdę rewelacyjnie, wibruje i oddycha na skórze. Już mam niecny zamiar podsunąć tacie ten zapach…
Może jednak wszystko zależy od skóry i powinnam jednak przetestować nowego Dunhilla?

Marcin Budzyk
10 lata temu

Tego typu perfumy dobrze tedtowac bo bywaja kaprysne

Unknown
9 lata temu

Kupiłem większy flakon urzeczony w perfumerii. Na codzień pierwsze sekundy troche duszące i faktycznie odrobina chemicznego oudu. Po kilku chwilach jest dużo lepiej. A najlepiej jak koszula wieczorem ląduje do prania – pachnie najlepiej. To moja opinia. Opinia żonki – "ten zapach zabija w koło wszystko co piękne".

Anonimowy
Anonimowy
9 lata temu

A jak na tle klasycznego Icona wypada wersja Elite ?