Prada Luna Rossa Black | perfumy i opinie
  • Prada Luna Rossa Black

Perfumy marki Prada znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Prada Luna Rossa Black
Prada Luna Rossa Black

Prada to jedna z najbardziej zacnych i przełamujących standardy marek perfumeryjnych (selektywnych) na świecie. To dlatego testy Prada Luna Rossa Black przeprowadzałem z prawdziwą przyjemnością


Zaczęło się od aplikacji na blotter w perfumerii. Już po pobieżnym powąchaniu zapach trafił na listę "będzie recenzja". Wówczas wydał mi się paczulowo-drzewny i wytrawy, lecz w stylu niespotykanym na półce perfum mainstreamowych.

Później przyszła pora na testy skórne, globalne i po prostu na używanie perfum w pełnej skali. I tutaj znowu Prada zaskoczyła. Okazało się, że Luna Rossa Black pachnie masakrycznie chemicznie, lecz w sposób nieomal niszowy. Najpierw żywo przynosi nam pod nos aromat nowych opon, które powoli przesuwają w klimaty cieplejsze, aż w końcu zaczyna nawet z nich ulatywać subtelna smużka dymu. Pojawia się coraz wyraźniejszy wątek drzewny z bardzo ciekawie zarysowanym niuansem ropy naftowej. Trochę wygląda to tak, jak gdyby zalać liście paczuli i cedrowy las ropą i później z tych drzew destylować olejek.

Prada Luna Rossa Black
Prada Luna Rossa Black

Minusem kompozycji jest syntetyczny akord ambrowo-morski, który na szeroką skalę wykorzystuje się w męskich perfumach sportowych lub wodnych. To akurat niszczy w dość dużym stopniu obraz Luna Rossa Black.

Na samym końcu pojawia się zaś syntetyczna tonka, która znowu wypada dość miałko, bo spotkać ją można w większości baz męskich perfum. Pewną rekompensatą jest fakt, że w schyłkowej fazie Prada serwuje nam akord lakierowych drewienek, a ten nieco wzbogaca tonkową bazę.

Prada Luna Rossa Black 50 mL
Prada Luna Rossa Black 50 mL


Opinia końcowa o Prada Luna Rossa Black


Po zbóju plastikowe, gumowe i sztuczne, ale z pomysłem i werwą. Prada znowu pokazuje, że jest w stanie pokazać perfumy, które nie są kopią poprzednich. Testy Luna Rossa Carbon Black polecam wszystkim!


Najważniejsze cechy:

  • +/- przeszywająca całość nuta opony (od nowej-sklepowej po paloną)
  • + ciekawa forma akordu drzewno-naftowego
  • - masowe syntetyki (ambry, tonki itd), które psują charakter całości

Nuty: bergamotka, arcydzięgiel, paczula, akord ambrowy, akord drzewny, akord piżmowy, kumaryna
Rok premiery: 2018
Twórca: Daniela Andier
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL
Trwałość: niska, około 4 godzin

6 komentarzy:

  1. Witam Panie Marcinie .perfumy na wiosnę lato jak Pan by polecił? Z góry dziękuję 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekamy na listę dla Panów

    OdpowiedzUsuń
  3. To z kolei jak inna nowa Prada Gloss, która nieustannie pachnie jak prawdziwy błyszczyk do ust, czymś trochę słodkim i bardzo plastikowym, ale nie sztucznym, są takie w zamyśle. Jako sam zapach perfumy są ohydne, ale konceptualnie -cudo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie, jak już jesteśmy przy Pradzie, kiedy testy nowej Candy?

      Usuń
  4. Amazing article thanks for sharing.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).