Armani Prive Bleu Turquoise

Perfumy marki Armani znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Armani Prive Bleu Turquoise
Armani Prive Bleu Turquoise

Zaległości, które mi się zrobiły w testowaniu nowości są olbrzymie, ale mam nadzieję, że wkrótce uda mi się wszystko wyprostować. Tymczasem dzisiaj o Armani Prive Bleu Turquoise


W porównaniu do brata - Bleu Lazuli - tutaj historia jest zupełnie inna. Armani serwuje nam zapach, w którym dominuje akord morsko-słony - taka krzyżówka niszowych tonów morskich (jak w Profumum Acqua di Sale, Heeley Sel Marin itd...) z lateksową solą i tonami spoconymi (a'la Paco Rabanne Olympea). Całość ciekawie gra na skórze i jest bardzo dobrze pomieszana, choć główną wadą kompozycji pozostaje niska jakość składników. To, niestety, czuć od początku do końca.

Armani Prive Bleu Turquise - oficjalna fotografia
Armani Prive Bleu Turquise - oficjalna fotografia

Najważniejszą zaletą pozostaje sama konstrukcja, bowiem w Bleu Turquise w tych nie najdroższych akordach możemy znaleźć subtelne tony drzewne, jakiś dymek w tle, a nawet ślady futrzanych, lekko zgrzanych zwierzaków. Wszystko pracuje i pozwala się sobą zachwycać, choć w każdej chwili czuć też woń lateksową, a od serca do późnej bazy również tony mleczno-pudrowe. Nie mogę się opędzić od skojarzeń z niepranymi, przepoconymi ubraniami. Trudno nawet wyrokować, co powoduje te odczucia, ale być może to kwestia absolutu jaśminowego (naturalnego!), który potrafi wygenerować takie ludzkie, naturalistyczne i fizjologiczne tony.

Oczywiście, na to wszystko jest nałożony filtr morski - ten, o którym wspominałem na początku, i który definiuje charakter perfum. To nie są perfumy kadzidlane, waniliowe, ani słone - są morskie.

Opinia końcowa o Armani Prive Bleu Turquoise


Na pewno jest to dobry zapach pod względem technicznym, w którym dużo się dzieje i duże rzeczy jest zrobionych po raz pierwszy w historii perfumerii. Nie zmienia to jednak faktu, że czuć plastiki i nie najwyższą jakość składników.


Najważniejsze cechy:

  • + zmienność, ciekawe złożenia składników
  • - tani wydźwięk składników
  • - turpistyczne tony fizjologiczne

Nuty: akord słony, kadzidło frankońskie, jaśmin, pieprz, ylang ylang, cypriol, wanilia, drewno sandałowe, mech
Rok premiery: 2018
Twórca: Aurelien Guichard
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 100 mL
Trwałość: średnia, około 5-6 godzin

Reklama perfum Armani Prive Bleu Turquoise


Armani Prive Bleu Turquoise
Armani Prive Bleu Turquoise

Komentarze

  1. Futerka zgrzanych zwierzaków?
    O_o
    Czy to jakaś nowa kategoria zapachów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom bardzo, bardzo stara. Naturalne piżmo czy inne wonie zwierzęce były używane nawet kilka wieków temu

      Usuń
  2. Niska jakość składników i cena powyżej tysiąca zł... wow
    Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się często zdarza. Żeby wziąć przykład z mojego najbliższego otoczenia - Pierre Guillaume (twórca marek Huitieme Art i Parfumerie Generale) - dwa nowe zapachy Suede Osmanthe i Superlady to chemiczne koszmary o poziomie najniższym, a kosztują tyle, co najpiękniejsze kompozycje z tych linii (jak choćby Isparta czy Cuir Venenum). Dlatego nie należy sugerować się marką, a testować konkretne kompozycje

      Usuń
    2. Panie Marcinie !
      Czy w planach sa rabaty na druga rocznice Impressium dla czytelnikow Neza ?? :):):)
      Pozdrawiam , Marek.

      Usuń
    3. Będzie na pewno kiedyś promocja z dodatkowymi upominkami przy zakupie :)

      Usuń
    4. Super!!! :):):)
      Pozdrawiam serdecznie !!!
      Marek

      Usuń

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, proszę się podpisać