Chanel Allure Eau de Toilette EDT | perfumy i opinie
  • Chanel Allure Eau de Toilette EDT

Chanel Allure znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Chanel Allure Eau de Toilette

Dziś pora zmierzyć z wielkim klasykiem Chanel, który znany i ceniony jest na całym świecie. Mowa oczywiście o Allure w pierwotnej wersji - Eau de Toilette.


Wielkie dzieło wyszło spod nosa samego Jacquesa Polge w 1996 roku. W perfumerii to okres ułatwiania i uwspółcześniania wielkich nut lat 70. i 80. W tym wypadku mowa o białych kwiatach, które z dzisiejszej perspektywy nadają Allure staroświeckiego charakteru, lecz w tamtym czasie takie ich ujęcie i takie zestawienie z wanilią było rewolucją. Myślę, że można się wręcz posunąć do twierdzenia, że na kanwie sukcesu Allure wyrósł przełomowy Addict.


Cytrynowa pieszczota


Allure Eau de Toilette rozpoczyna się słodką, cytrynową i bardzo słoneczną nutą. To znaczy, że nie mamy tu kwaśnej cytryny prosto z drzewa, ale stężony syrop pochodzący z długo pieszczonego słońcem owocu. Ilość słodyczy jest już podczas początku duża, ale nieprzesadna. Wyczucie jest bowiem drugim imieniem Allure.

Cytryny dojrzewające w południowym słońcu...

Słoneczny jaśmin


Kiedy w sercu pojawia się tytułowy jaśmin, to również jest on pięknie podkreślony maślano-słonecznym akordem. Cudownie stapia się za skórą, ale jednocześnie jest w nim pierwiastek jaśminu minionych lat, tego jaśminu kojarzącego się z Francją, luksusem, zdobionymi sukniami i wielkimi balami. Ekspresja tego pachnidła jest oszałamiająca. Dziś takich perfum już się nie robi.

Słoneczna pieszczota...

Tajemnice wanilii


Tajemnicą tego kwiatowego akordu jest pewnie wanilia, którą wyczuć można zaraz za cytrynowym początkiem. Pięknie oświetla jaśmin, ale nie nadaje mu ulepnych, ciężkich wątków. To wanilia nieco proszkowa, piaskowa, pustynna. Na pewno daleko jej do potworów znanych z dzisiejszych perfum. Od tej wanilii bije szlachetność i jeśli już miałbym ją porównywać to prędzej do niszowców z M. Micallef Gaiac na czele, w którym wanilia również łączyła jaśmin z cytrusami.

A baza?


Baza Allure jest równie cudowna i waniliowa przede wszystkim. Zbliża się nieco do wanilii, którą czujemy w bazie Addict, ale nie jest mroczna. Pięknie migocze na skórze niczym najdrobniejszy, ciepły piasek. Nie znika ot tak sobie, ale powoli mruży oczy i stapia się ze skórą przechodząc w naturalną woń ludzkiego ciała. Niezauważenie i delikatnie...


Nuty: cytryna, wanilia, jaśmin, kapryfolium, marakuja, frezja, lilia, magnolia, mandarynka
Rok premiery: 1996
Twórca: Jacques Polge
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępne w wielu pojemnościach
Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

11 komentarzy:

  1. Wanilie uwielbiam w każdej postaci. Kocurek słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zapach mojego zycia

    OdpowiedzUsuń
  3. Od zawsze mój, czyli już chyba 17 lat! I jak tylko trochę znudzi mi się i odsprzedam go jakiejś koleżance to nie minie 2-3 miesiące i znów go kupuję!
    Mam mega uzależnienie! A sam zapach wybitnie ponadczasowy, klasa sama w sobie! Czar, powab i wdzięk!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam do nich sentyment... to były moje pierwsze "dorosłe" perfumy, używałam ich pod koniec liceum.
    Dziękuję Ci, Marcinie, za przywołanie tego wspomnienia :)

    Zielona Śliwka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry gust, jeśli w czasach liceum wybrałaś taki zapach :)

      Usuń
  5. Zamówię odlewkę.Bardzo lubię w sezonie wiosenno-letnim uzywać Chanel Eau Tendre,według mnie jest to zapach wielce niedoceniany.Może to i lepiej bo nie jest tak popularny .Pozdrawiam .Stała czytelniczka Ewa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Slodki kocur !:) Allure używałam całe lata i jest bardzo trwały , cieply i kobiecy .

    OdpowiedzUsuń
  7. Marcinie, jak ma się wersja Allure edt do edp? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy będzie recenzja jak odróżnić podróbkę od oryginału?
    Będę wdzięczna za porównanie.
    Lela

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).