Armani Code Satin | perfumy i opinie
  • Armani Code Satin

Perfumy marki Armani znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Armani Code Satin
Armani Code Satin

Armani na sezon jesień/zima 2015 proponuje kolejną odsłonę swojego wielkiego klasyka o nazwie Code Satin.


Oficjalnie o Armani Code Satin


To zapach dla kobiety pięknej, młodej, obdarzonej niesamowitym urokiem i prowokacyjnym wdziękiem. Perfumy powstały z inspiracji satyną - materiałem zmysłowym i upajającym dotyk jednocześnie.

Hasła: "zmysłowość", "piękno", "urok", "wdzięk" to już standard. Zabrakło jeszcze "pewności siebie".

Reklama perfum Armani Code Satin

Jak pachną perfumy Armani Code Satin


Zapach jest bardzo, bardzo udany w mojej opinii.

Nutą podstawową jest sucha, nieco piaskowa wanilii, której drobny pył zmieszano ze szlachetnym kakao. To akord, który przeszywa całą piramidę zapachową. Jest widoczny od początku do końca. Odsłona wanilii jest zaś żywo podobna do tej z Armani Code for Woman. Pod tym względem Code Satin jest logiczną kontynuacją klasyka.

Oprócz tego, dzieje się tu znacznie więcej. Początek pięknie musuje, iskrzy, dodaje energii. Jest słodki. Wyraźnie czuć akcent czegoś karmelizowanego. I stawiam na to, że to karmelizowana gruszka. Nie jest jednak tępo słodka, ponieważ "coś" dodaje jej ostrości i tej energii, o której już pisałem. Być może to imbir, być może jakieś syntetyki udające nutę sorbetową. Trudno powiedzieć jednoznacznie, ale efekt jest przedni.

Serce Code Satin pamięta te początkowe dźwięki, ale ze słoika z wanilią i kakao wyłaniają się przede wszystkim kwiaty. Rola jaśminu została nieco ograniczona kosztem kwiatu pomarańczy. Kwiaty są jednak słoneczne, ciepłe i dość suche. Na pewno sporo osób odbierze je jako upajające i, być może, duszące. Trudno jednak przejść obok nich obojętnie. W spisie nut wymieniona jest również kawa, ale przyznam szczerze, że bez lektury materiałów bym na nią nie wpadł - nie jest wyczuwalna.

Opakowanie zewnętrzne perfum Armani Code Satin

Zaznaczam też, że Code Satin nie ma prostej, słodkiej nuty, która charakteryzuje wonie kwiatowe lub pralinkowe. Klimatów Flowerbomb lub Jimmy Choo nie odnajdziemy tu. Powiedziałbym, że słodycz tej kompozycja jest wytrawna, szorstka i sucha, a przy tym ambitna.

W bazie Armani Code Satin pięknie stapia się ze skórą. Po kwiatach zostaje ledwie cień słonecznej nuty, moc wanilii i kakao nieco gaśnie. Pojawia się zaś cień kurzu i jakiejś syntetycznej nuty. To wada, ale w kontekście całości nie znaczy wiele.

Opinia końcowa o Armani Code Satin


Armani Code Satin to bardzo udana wariacja na temat klasyka. Ciepła, piaskowa i bardzo kobieca kompozycja ma szanse podbić serca kobiet i wejść na stałe do oferty marki Armani. To naprawdę dobrze zmieszane perfumy.


Nuty: imbir, gruszka, kwiat pomarańczy, jaśmin, neroli, praliny, kawa, kakao, wanilia
Rok premiery: 2015
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 75 mL
Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Perfumy podobne: Armani Code Woman, Thierry Mugler Alien Essence Absolue, Jean Paul Gaultier Classique Intense

22 komentarze:

  1. czuje po kościach ze może być w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marcinie, a kiedy wpis nt perfum na jesień? :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mnie zaciekawiłeś tym Code Satin. Na pewno potestuję w perfumerii. :)
    Czy można liczyć na recenzję Lalique Living?

    OdpowiedzUsuń
  4. Marcinie czy mogę liczyć na opinię dotyczącą black opium edt ?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Marcinie, napiszesz coś o nowości MiuMiu?

    Elżbieta

    OdpowiedzUsuń
  6. No i oczywiście Soir d'Orient, bardzo proszę :)

    Elżbieta

    OdpowiedzUsuń
  7. Panie Marcinie, w tonie ww. - a sklonuje się Pan, bo już nie mam śmiałości dorzucić nic do tej i innych list życzeń ... ;-) Pozdrawiam i buszuję u Pana dalej ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Fenomenalny zapach! Po paru godzinach zostaje miękka, otulająca nuta. Mój typ na Jesień:)
    pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
  9. Przypomina mi zapach Hugo Bossa - Deep Red (flakonik również w podobnej estetyce), chociaż niewątpliwe subtelniejszy zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie miałem okazji go poznać. Słyszałem, że to najlepszy z Bossów.

      Usuń
  10. Wyczuwam duże podobieństwo do Manifesto L Elixir YSL.

    OdpowiedzUsuń
  11. Marcinie, w spisie nut nie ma chyba kawy?? Jest tylko kakao.
    Kawa jest natomiast w Lancome La Nuit Tresor, do którego ten zapach jest bardzo, ale to bardzo podobny (wiele nut się powtarza - pralina, paczuli, wanilia, gruszka/sorbet gruszkowy,pomarańcza/kwiat pomarańczy).
    Za tę wtórność nie dałabym mu niestety aż tylu punktów. To zapach, który nie wybija się ponad trendy, aczkolwiek jest piękny i przygarnęłabym chętnie buteleczkę do wypróbowania. Ale tylko maleńką, na zimowe wieczory, bo raczej szybko by mi się ten zapach znudził.
    Wszyscy producenci tworzą klony, smutne to : (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W materiałach europejskich o kawie nie mówią, ale w oficjalnej informacji prasowej z USA jest wymieniony absolut kawy.

      Usuń
  12. p.s do rodziny dodałabym jeszcze Manifesto ISL

    mimi

    OdpowiedzUsuń
  13. sprawdzam zawsze u źródeł Marcinie, bo w necie jest wiele przekłamań i jest tylko kakao w bazie, choć spotkałam się też z informacją, że jest tam ziarno kawy http://www.perfumemaster.org/Giorgio-Armani/Armani-Code-Satin-Womens-Perfume

    Nieważne w sumie. Ja kawy nie czuję, za to waniliowe praliny intensywnie.
    Zapach na pewno będzie się podobał, na już na pewno jest lepszy od Manifesto, który aż zakleja słodyczą wanilii. Armani code satin ratuje paczula.

    pozdrawiam - mimi

    OdpowiedzUsuń
  14. Satin trzyma się na mojej skórze nieporównywalnie dłużej niż klasyk.wystarczyło, że założyłam kurtkę, w której testował zapach i juz nadgarstek mi pachniał.
    Piękny, suchy i gorący zapach!

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).