Prada Candy Kiss | perfumy i opinie
  • Prada Candy Kiss

Perfumy marki Prada znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Prada Candy Kiss

Każdy pewnie myślał, że Prada Candy Kiss będzie najgorszą odsłoną Candy. A jednak nie jest!


Podoba mi się spis nut, który obejmuje tylko trzy pozycje: wanilię, piżmo i kwiat pomarańczy.

Powiem Wam, że perfumy rzuciły mnie na kolana. Nie wiem, czy w swoim życiu wąchałem równie genialne złożenie białego piżma i subtelnej słodyczy. W tym miejscu trzeba powiedzieć, że Candy Kiss to woń delikatna, bez agresywnych nut karmelu i intensywnej nuty mlecznej jaka była w klasycznej Prada Candy. Tutaj wszystko jest rozbielone, śmietankowe, z delikatnym migdałowym akcentem. Bez wstawek drzewnych, typowo gourmand lub kwiatowych. Prada daje nam pod nos jedwabiste ptasie mleczko bez czekolady.

Kwartet Prady Candy (od lewej: Florale, klasyk, Kiss, L'Eau)

W tej kompozycji naprawdę widać sztukę perfumeryjną i wreszcie można powiedzieć, że Daniela Rocher wróciła do swojego dawnego poziom i dawnej klasy. Przy tym wszystkim Prada Candy Kiss to zapach, który może być bestsellerem, bo nie jest to dziwadło, które pachnie kontrowersyjnie. To cudownie przyjemna, kobieca i sensualna woń, a jednocześnie perfumy charakteryzujące się niebywałym kunsztem. W dzisiejszych czasach rzadko o takie połączenie.

Lexi Boling w kampanii Prada Candy Kiss

Faktem jest, że akordem dominującym w Candy Kiss jest białe piżmo, ale uwierzcie mi, że nie ma tu ani cienia kurzu, ani fartucha z laboratorium. To jest chyba najbardziej genialny zapach oparty na białym piżmie, jaki wąchałem w swoim życiu. Fani niszowych perfum odnajdą pewnie podobieństwa do Musc Maori. Z oferty perfumerii selektywnych wskazałbym na wspólne nuty z Angel Eau Sucree. Prada również jest miękka i puchata, i może kojarzyć się z bezą. Prawdą jednak jest to, że w mojej opinii Candy Kiss dystansuje zarówno propozycję Parfumerie Generale jak i Muglera, ponieważ jest znacznie bardziej niesamowita za sprawą swojej niebywałej lekkości i subtelnego ciepła.

Do głowy przychodzi mi też zestawienie tego zapachu z Narciso. Z tym, że woń Rodrigueza była zimna i wytrawna, a Prada staje po ciepłej i nieco słodszej stronie piżmowego, rozbielonego uniwersum.

Oficjalne zdjęcie składników Prada Candy Kiss


Opinia końcowa o Prada Candy Kiss


Być może nie wszystkim perfumy te przypadną do gustu, ale na mnie zrobiły oszałamiające wrażenie. Takie odsłony białego piżma mógłbym wąchać bez przerwy. Szkoda tylko, że Prada skrzywdziła ten zapach nazwą - nie dość, że "Candy", to jeszcze "Kiss". Tak naprawdę to jednak szlachetna woń.


Nuty: wanilia, kwiat pomarańczy, białe piżmo
Rok premiery: 2016
Twórca: Daniela Rocher
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 80 mL
Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Perfumy podobne: Thierry Mugler Angel Eau Sucree, Parfumerie Generale Musc Maori, Narciso Rodriguez Narciso

Reklama perfum Prada Candy Kiss


Powstały trzy wersja reklamy tych perfum. Każda z nich jest złożenie zdjęć autorstwa Stevena Meisela.





32 komentarze:

  1. Byłam dziś w S. i D. i nie było tych perfum. Kiedy Candy Kiss będzie w Polsce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest. Tylko nie jest na półce z nowościami, a stoi na oddzielnym takim wózku na kółkach, gdzieś w środku perfumerii.

      Usuń
  2. A co z tym kwiatem pomarańczy, czy jest wyczuwalny (bo po powiązaniach z ptasim mleczkiem i pianką wnioskuję, że nie bardzo)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszeczkę. On ma tutaj formę smugi, cienia. Nadaje Candy Kiss maleńką kroplę pudrowości.

      Usuń
  3. Rzeczywiście nazwa wskazuje na perfumy dla nastolatek. I do tego reklama jakaś taka... zupełnie nijaka, nudna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak. To delikatny, a jednocześnie trwały zapach.

      Polecam jednak testy przed zakupem.

      Usuń
    2. te perfumy w styczniu były na wyprzedaży w Francji

      Usuń
    3. W ubiegłym roku Prada wypuściła trio miniwersji Candy o nazwie Kiss, ale to były te same zapachy. Tegoroczne Candy Kiss to całkiem nowa kompozycja.

      Usuń
  5. Zapachu jeszcze nie znam, ale wysoka ocena mnie nie dziwi. To przecież dzieło Danieli :) Na razie jestem na etapie ponownego odkrywania jej innego (arcy)dzieła - Gucci Eau de Parfum. Tak, tak, TEGO Gucci. "Sypnęło" nimi ostatnio w internetowych perfumeriach. To chyba ostatnia szansa na nabycie tego boskiego klasyka, także autorstwa Danieli Roche Andrier.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mogę wiedzieć, gdzie sypnęło tymi Gucci? Bo sam nie znalazłem?
      Na pewno oryginały?

      Usuń
    2. Wygląda na oryginał. Pachnie super, choć wspomnienia tego zapachu mam sprzed kilku lat. A kupiłam w perfumesco: http://www.perfumesco.pl/gucci-i-(w)-edp-30ml Pojawiły się też na allegro. Ale bardziej ufam Perfumesco.

      Usuń
    3. Ja tez kupilam w Perfumesco ;-)
      Marcinie, co sadzisz o tej perfumerii?
      Marta

      Usuń
  6. Specjalnie poszłam dzisiaj do sephory zapoznać się z tym zapachem i jestem nim oczarowana... Są cudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie tylko ja uważam Candy Kiss za perełkę. :)

      Usuń
  7. Kiedy recenzja Elle edp YSL??? Proszę napisac cos o tym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie planuję, ale zapach bez dwóch zdań wart jest recenzji. To dobre perfumy.

      Usuń
  8. Muszę koniecznie sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, naprawdę warto. To niezwykły zapach.

      Usuń
  9. Pamiętam z dzieciństwa landrynki. W opakowaniu były różne kolory i smaki, najlepsze dla mnie były zawsze białe. Czysta słodycz z delikatnym migdałowym smakiem i zapachem. To samo dzisiaj poczułam po przetestowaniu Candy Kiss po upływie kilku minut. Nie mogłam się wręcz powstrzymać od wąchania swojego nadgarstka. Urzekły mnie po prostu. Już są moje. Dziękuję bardzo za recenzję, bo gdyby nie ona to pominęłabym te słodziakowe buziaki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HA! Nie uwierzysz, ale też pomyślałem o tych samych białych landrynkach.

      Gratuluję flakonu. Niech się pięknie nosi i wdzięcznie pachnie.

      Usuń
    2. Proszę o informację w jakiej cenie są pojemności tego zapachu :))

      Ola

      Usuń
    3. Zakładam, że w ceny są takie same jak w przypadku klasycznej wersji Candy.

      Usuń
  10. To niezaprzeczalnie bardzo dobre pachnidło, taka lżejsza wersja Narciso.Na wiosnę idealne :)Skład prosty ale jakże efektywny

    Roksana

    OdpowiedzUsuń
  11. Po przeczytaniu Twojej recenzji spodziwałam się Bóg-wie-czego , tymczasem na mnie kompletnie nikną. Gdzie im tam do Narciso które są zadziorne, z pazurem, JAKIEŚ. Prada na mnie jest niestety NIJAKA.

    OdpowiedzUsuń
  12. Próbowałam sprawdzić jak pachną ale w Sephorze nie mieli testera! To już któryś raz gdy w perfumerii nie ma testera jakiś perfum. Ciekawe dlaczego w perfumeriach w UK i Włoszech nigdy mnie to nie spotkało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ w Polsce najpierw muszą być zaspokojone potrzeby centrali i pracowników danej perfumerii.

      Usuń
  13. Jestem bardzo zadowolona z tego zapachu i wyjątkowo tylko dzięki recenzji zdecydowałam się na zakup, gdyż testerów nie ma. Choć nie przepadałam za zapachami Prady, ten mnie urzekł. Nie jest banalny. Z trwałością u mnie jest różnie: generalnie wyczuwam zapach od razu po użyciu, później nie czuję (ale to może tak ma być).Dziękuję za wspaniałą recenzję. Marjanna

    OdpowiedzUsuń
  14. Panie Marcinie,:
    zostałam absolutnie wciągnięta i już nie wyobrażam sobie tygodnia bez zajrzenia na Pana stronę...i mam na swojej półce i liście marzeń już kilka zapachów. Po Euphorii CK, LVEB itp pokochałam miłością wielką Balmain Extatic Gold...ale wiem, że nie jest on na obecną i letnią pogodę. Stąd pytanie...który zapach warto powąchać i nosić w ciepłą pogodę? Prada Candy Kiss? Giorgio Armani Sun di Gioia? Cavalli Essenza? A może coś zupełnie innego mógłby Pan polecić patrząc na moje typy? :)
    Pozdrawiam i podziwiam,
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  15. Marcinie. Mam nadzieję, że poczujesz się winny :) mojego perfumomaniactwa. Super nakierowujesz mnie na to co dobre. Pod Twoim wpływem zainteresowałam się Essenzą RC, Extatic Intensse Gold, Rogue Rihanny, Ivoire, In black JDP, La panthere, Narciso i jeszcze kilkoma innymi zapachami. Muszę napisać, że odkąd tu zaglądam pachnę pięknie i dobrze. Cieszę się jak dziecko gdy wysokie oceny z Twoich recenzji świetnie się u mnie sprawdzają. Masz nosa chłopie, mógłbyś mnie oprowadzać za ręke w ciemno po perfumeriach :) kupiłam próbkę Candy Kiss i podoba mi się ogromnie! Kupię go gdy uzbieram na największą pojemność :) i nie słodząc juz więcej życzę Ci zeby każde Twoje perfumowe marzenie się spełniło łącznie z ogromnym sukcesem perfumerii w Łodzi. Pozdrawiam cieplutko i dziękuję że jesteś. R.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem czemu,ale mi te perfumy kojarzą się trochę z Armani Manią.Nie wiem dlaczego...Tak samo jak kocham Armaniego tak samo pokochałam Pradę.Super recenzja!! Podrawiam
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  17. Prada Femme nowość 2016 - czekam z niecierpliwością na recenzję:)

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).