Narciso Rodriguez Narciso Poudree | perfumy i opinie
  • Narciso Rodriguez Narciso Poudree

Perfumy marki Narciso Rodriguez znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


Narciso Rodriguez Narciso Eau de Parfum Poudree

Trzecia wersja Narciso - Poudree - już zadebiutowała w polskich perfumerii. Co tym razem wyczarował nam Narciso Rodriguez?


Zapach wpisuje się w klimat serii. Jest bawełniany, zimny, elegancki i żywo kojarzy się z kolorem białym. Jest to jednocześnie kompozycja, która spadła nieco dalej od klasycznych Narciso Eau de Parfum i Narciso EdT, ponieważ wprowadzono doń akordy nieznane w piramidach poprzedników. I choć składy i oficjalne spisy nut są zbliżone, to odsłona Poudree zaskakuje.

Oficjalne zdjęcie promujące perfumy Narciso Poudree

Niespodzianka jest trudna do oceny i dość niefrasobliwa, i wcale nie chodzi tu o nuty pudrowe.

Narciso Poudree zawiera wyraźny akord różowych kwiatów. W tym miejscu aż ciśnie mi się na klawiaturę, żeby napisać "kwiatków". To prosta, nieomal popowa nuta, która w widoczny sposób ułatwia odbiór tych perfum, ale jednocześnie go spłyca. Zabieg ten spowodował również zamazanie drobnych, kunsztownych zdobień piżma łączonego z różą, jaśminem i wetiwerem. Odbiór kompozycji jest spłycony, a to już jest wadą.

Narciso Poudree

Narciso Poudree nie jest bardziej pudrowy od dwóch poprzednich wersji, a jeśli jest, to są to zmiany niewielkie.

Jeśli chodzi o fundamenty to są one bliźniacze do tych już znanych. Mam wrażenie, że Narciso Rodriguez pozostawił je nietknięte. To dobrze, bo po co zmieniać coś, co jest już genialne.

Flakon i opakowanie 50 mL (Narciso Poudree)

Opinia końcowa o Narciso Rodriguez Eau de Parfum Poudree


To wciąż bardzo dobre perfumy, ale nieco mniej niż starsze rodzeństwo. Nie podoba mi się dość tania nuta kwiatowa, którą zawarto w sercu kompozycji. Poza tym szczegółem to naprawdę warty grzechu zapach, choć ja i tak najbardziej lubię klasyka.


Nuty: róża, jaśmin, piżmo, wetiwer, drewno cedrowe
Rok premiery: 2016
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 90 mL
Trwałość: bardzo dobra, około 8-9 godzin

Reklama perfum Narciso Rodriguez Poudree


Twarzą perfum została Raquel Zimmerman



20 komentarzy:

  1. Genialna identyfikacja graficzna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Bardzo spójna i przemyślana. Ja się na tym nie znam, ale zrobiła na mnie pozytywne wrażenie.

      Usuń
    2. Panie Marcinie, z racji, że jest Pan w świecie perfumiarskim dość mocno istniejący- może Pan będzie mógł jakoś pomóc; chciałabym dowiedzieć się kto projektuje dla znanych marek- chodzi o identyfikacje graficzną, kampanie reklamowe, taka jak ta powyższa. Czy jest jakiś trop, jakim można pójść? Z góry bardzo dziękuję.
      Izabella S.

      Usuń
    3. Przyznam szczerze, że nie wiem. Kwestie tego typu nigdy mnie specjalnie nie interesowały...

      Usuń
  2. Czekałam na tą recenzję Marcinie, bo odbieram te perfumy identycznie jak Ty, ale nie znam się na chemii. Nie wiedziałam co to jest to ''coś'', a tu się okazuje, że różowe kwiaty. Według mnie jest właśnie to taki akord zupełnie niepotrzebny tutaj. I masz rację, wersja Poudree wcale nie jest bardziej pudrowa od białej, a białą mam i bardzo cenię.

    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  3. Flakonik jest cu-dow-ny!

    Anna

    OdpowiedzUsuń
  4. Po co mnożyć byty niepotrzebne??

    OdpowiedzUsuń
  5. Po co mnożyć byty niepotrzebne??

    OdpowiedzUsuń
  6. Otwarcie doskonałe prowadzące w intymne ramy znane z Gucci Eau de Parfum zdaje mi się, że to przez ułożenie kwiatu pomarańczy jednak w czasie gdy wychodzi baza, potrzebuję powtórzyć aplikacje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Panie Marcinie ostatnio rozmawiałam z bratem na temat osób będących wielbicielami intensywnych zapachów, takich zagłuszających inne zapachy. Doszliśmy do wniosku , że w wielu przypadkach osoby stosujące takie KILLERY chcą po prostu zwrócić na siebie uwagę otoczenia i "znaczyć" rewir , pokazać to jest mój teren , ja tu rządze. Nie zawsze są to osoby pewne siebie jak się pospolicie utarło, wręcz przeciwnie są bardzo słabe psychiczne , pragną uwielbienia otoczenia. Często nie potrafią zrozumieć , że niektóre z perfum są delikatne , blisko skórne, takie zostały stworzone a one psikają się nimi na potęgę. pozdrawiam ANNA W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O przepraszam, ale z taką bzdurną tezą nie mogę się zgodzić. Uwielbiam tak zwane "killery" i używam ich - wiadomo, że w rozsądnych dawkach -, ale potrafię również docenić delikatne i przyskórne arcydzieła, jak Narciso (zwłaszcza wersję EDT) czy Karleidoscope Karla Lagerfelda, których nie aplikuję dziesięć razy. Inni ludzie mówią o mnie raczej, że jestem silną osobowością, ja zaś nie jestem niepewna siebie. Po prostu lubię używać mocniejszych perfum, czuję, że wytrawne, orientalne, a nawet i męskie perfumy, takie jak Chanel Egoiste czy Kenzo Jungle lepiej mnie wyrazi niż np. Si Armaniego czy miałkie Versace.

      Pozdrawiam

      Usuń
  8. To tylko potwierdza mój wpis. Zaspokojenie pierwotnych instynktów....ANNA W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież to jest pseudopsychologiczny bełkot. Nie można na podstawie czyjegoś gustu zapachowego określać niemalże jego profilu osobowościowego, problemów psychicznych. Przecież to jest śmieszne. Anno W. poczytaj trochę o tworzeniu profili morderców, przekonasz się wtedy jak trudna i skomplikowana jest to sprawa.

      Marta

      Usuń
    2. Aż się roześmiałam. Czyli według Ciebie powinnam pozbyć się swoich mocniejszych perfum, żeby - nie daj Boże - zwrócić czyjejś uwagi albo sugerować, że jestem słaba psychicznie? Równie dobrze można powiedzieć, że facet ubierający się w czarną skórę i koszulkę z Metallicą jest złym kandydatem na rodzica albo dziewczyna używająca różowej szminki jest infantylna. To spłycona psychoanaliza pozbawiona jakichkolwiek podstaw.

      Marto, zgadzam się z Tobą w zupełności. Ludzie są bardzo skomplikowani, nie są złożeni jedynie z popędów, instynktów i frustracji. Potrafią kreować siebie samych, mają plany i własne gusta.

      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Witam,


    Marcinie mam pytanie, czy według Ciebie są to perfumy wiosenno - letnie, czy raczej na jesień?


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej uniwersalne. Mogą dobrze pachnieć i wiosną, i zimą, i latem, ale raczej nie podczas upałów.

      Usuń
  10. Zapach "nie brzydki", pudrowy, słodkawy, ładny, ale jak dla mnie za delikatny, ledwo czuć go było na blotterze - szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdyby osoby, które skomentowały moja wypowiedź były pewne siebie w ogóle by nie zwracały na nią uwagi :)Chyba się trochę zdenerwowały :) ANNA W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  12. Dla mnie koszmar. Zbyt nachalne i bez charakteru. Słodki ulep, który trzyma się na mojej skórze cały dzień.

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).