Guerlain La Petite Robe Noire Black Perfecto

Black Perfecto by Guerlain La Petite Robe Noire znajdziesz w perfumerii ELNINO-PARFUM.pl


Guerlain La Petite Robe Noire Black Perfecto
Guerlain La Petite Robe Noire Black Perfecto

Formalnie perfumy te nazywają się Guerlain Black Perfecto by La Petite Robe Noire, czyli tak jak gdyby "Mała Czarna" była nazwą marki lub imieniem nadrzędnym. Jednak w celu ułatwienia postanowiłem używać formy bardziej logicznej - Guerlain La Petite Robe Noire Black Perfecto


Zapach ten debiutował na świecie w ubiegłym roku, choć do Polski oficjalnie nie zawitał nigdy - szkoda. Pamiętam moje pierwsze z nim spotkanie na jakimś lotnisku, później kolejne, jeszcze jedno, aż w końcu trafiła do mnie długo wyczekiwana próbka w formie dekantu.

Black Perfecto to najciekawsza sukienka z rodziny. I to właśnie ta wersja powinna się nazywać Intense, ponieważ standardowe Le Petite Robe Noire Intense to kpina (według mnie) z dorobku Guerlain.

Black Perfecto by La Petite Robe Noire
Black Perfecto by La Petite Robe Noire

Czarna Perfekcyjność przypomina w bardzo dużej mierze klasyczną odmianę - La Petite Robe Noire Eau de Parfum. Doświadczamy tutaj zatem całej złożoności tamtej kompozycji, która według mnie do dziś dnia pozostaje jednymi z najlepszych perfum nurtu gourmand, jakie pojawiły się na świecie w XXI wieku. Mamy wspaniałe wątki lukrecji, niuans dymny, ambitne wiśnie z całym spektrum - od kwaśnym tonów po zdrewniałą pestkę i nawet wiśnie napalone. Pod tym względem La Petite Robe Noire Black Perfecto jest niemal dokładnym odwzorowaniem klasyka.

Powodem, dla którego powstała to wersji, jest akord skórzany. I w świat poszła nowina, że tak oto narodziła się skórzana odsłona La Petite Robe Noire, ale według mnie jest to spore nadużycie, ponieważ wąchana w ciemno na pewno nie zostanie odebrana przez nikogo jako perfumy skórzane. To jest ledwie niuans, który pojawia się w sercu mikstury, i który nadaje nieco zwierzęcego, balsamicznego wydźwięku całości i sprawia, że ta całość jest jeszcze bardziej dopracowana.

Bardziej istotne różnice występują w bazie, która w klasyku była bardziej waniliowo-drzewna, a w Black Perfecto podąża śladem tonkowej słodyczy, lecz dalej naturalnej i wysokiej jakości (jak np. w Good Girl)

Guerlain La Petite Robe Noire Black Perfecto 100 mL
Guerlain La Petite Robe Noire Black Perfecto 100 mL

Opinia końcowa o Guerlain La Petite Robe Noire Black Perfecto


Perfumy tak dobre jak pierwowzór, a nawet minimalnie lepsze. Polecam z całego serca każdej osobie, która lubi ambitne zapachy smakowite.


Najważniejsze cechy:

  • + zachowane piękne detale klasyka
  • + kropla akordów balsamiczno-skórzanych
  • + udana, tonkowa baza

Nuty: jak w klasyku + skóra
Rok premiery: 2017
Twórca: Thierry Wasser
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL
Trwałość: bardzo dobra, około 8-9 godzin

Reklama perfum Guerlain La Petite Robe Noire Black Perfecto


Komentarze

  1. La Petite Robe Noire testowałam na sobie w drogerii ale chyba z nadmiaru innych zapachów,ktore testowalam i czułam-nie doceniłam go. Wciąz poszukuję ideału. Był nim kiedyś Nature Millenaire Yves Rocher. Może poleci mi Pan jakieś drzewne,troche orientalne ale i lekko slodkie zapachy. Zastanawiam sie nad Shalimar Guerlain,Kenzo Amour Perlers Lalique i Alien Mugler Ciezko mi sie zdecydowac na cokolwiek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o Shalimar, to polecam nowszą wersję Souffle Intense. Perles i Alien to klasyki na wysokim poziomie - one sprawdzą się zawsze. Z nowości warto poznać Coco Mademoiselle Intense czy La Nuit Tresor A la Folie

      Usuń
    2. A jeśli mogę dodać coś z zapachów niszowych, to na pewno warto rozważyć Carthusia Terra Mia (kawa) i Pont des Arts A ce soir (wanilia, cynamon, rum)

      Usuń
  2. Panie Marcinie co z projekcja?Klasyk ma ja niezbyt duza.Na mojej skorze jest cichy ale genialnie trwaly. Odkad je mam ciezko zadowolic moj nos,chociaz ostatnio zakupilam klasycznego Tresora.pozdrawiam Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Black Perfect powinno pod tym względem pracować nieco lepiej niż klasyk

      Usuń
  3. Och, muszę spróbować... to za Pana radą wypróbowałam oryginał, na który prawdopodobnie bym inaczej nawet nie wpadła jako coś "mojego", a który jest teraz jednym z moich ukochanych zapachów - sięgam po niego większość dni i stąd właśnie wyprosiłam na urodziny drugi flakon, bo nie mogę się oprzeć i używam tych perfum być może za często, bo prawie codziennie. Jestem w nich chyba po prostu zakochana. Ta wersja brzmi bardzo intrygująco i będę musiała za nią także się rozejrzeć.

    Dziękuję za wspaniałe recenzje i ciągłą inspirację, by odkrywać nowe, piękne kompozycje.

    Pozdrawiam,
    Nina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim wypadku jestem pewien, że Black Perfecto Panią zachwyci. Dziękuję za miłe słowa

      Usuń
  4. Ja stracę majątek na perfumy. To już nie pierwsze perfumy, które kupiłam po wcześniejszej lekturze recenzji na Nez De Luxe. Potrafię z treści recenzji, wymienionych nut zapachowych, składników kompozycji, wywnioskować, czy to zapach dla mnie, czy nie. Zdecydowanie wolę perfumy mocniejsze, nie cierpię słodkich i kwiatowych woni (z małym wyjątkiem nut róży). Kocham Sisleya Soir de Lune i Soir d'Orient (to dzięki pewnej kobiecie, na której te zapach zauważyłam...) Kupiłam w ciemno Cartier La Panthère - cudowny zapach. Ostatnio pokochałam perfumy Alaïa - niesamowity zapach! A jakże! kupione pod wpływem impulsu po lekturze recenzji Pana Marcina! Mam w swojej kolekcji La Petite Robe Noire Couture. A teraz La Petite Robe Noire Black Perfecto - ten zapach jest bardziej wyrazisty, bardziej z pazurem. Jest piękny.
    Wśród zalewu słodziaków - ja dosłownie wszędzie czuję La Vie Est Belle Lancome i już mnie mdli od tych słodyczy..., moje zapachy są perełkami. Dziękuję Panu za pasję, którą i ja podzielam. (Kiedyś moja kolekcja gościła na Nez De Luxe)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Black Perfecto w typowo jesiennej aurze powinno zaskoczyć jeszcze bardziej pozytywnie

      Usuń
  5. Ja się naprawdę dziwię kiedy slysze opinie, ze ta wersja niczym nie różni się od klasyka 😆😆😆. Zapach jest niesamowity, wydaje mi się zenazważ blacB perfecto znalazła się tutaj przez ta piekna wytrawnosc perfum. Cudo! Panie Marcinie, czy miał pan okazje testowania wersji florale? Jakze jestem ciekawa!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Planuje zakup tych perfum jednak martwi mnie ta róża w składzie której nie lubię :( Jaka jest trwałośc tych perfum w porównaniu do oryginalnej wersji małej czarnej ? I czy róza jest mocon wyczuwalna ? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Marcinie. Uwielbiam te perfumy. A tak przy okazji, jakie polecasz perfumy z niezbyt ciężkim ogonem dla bizneswoman 40+ ?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pisząc komentarz, proszę się podpisać