B Balenciaga i porażka | perfumy i opinie
  • B Balenciaga i porażka

Perfumy marki Balenciaga znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl


B Balenciaga

Nie myliłem się, kiedy postulowałem podobieństwo B Balenciaga do genialnej serii Paris. Wszystkie te perfumy rosną na jednakowych fundamentach.


Jak daleko leży Paris od B?


Jednak jak pisała Wisława Szymborska: "Nic dwa razy się nie zdarza...". B Balenciaga jest ledwie cieniem, najmarniejszą kopią pięknych, oszałamiających akordów granych w klasycznym Paris i Paris L'Essence. Prawdopodobnie osoby odpowiedzialne za kreację B wyszły z założenie, że wystarczy podać pod nos kompozycję zapachową opartą na woni ziemistego fiołka i stylizowanych na retro kwiatów, i otrzyma się z tego cud luksusu.

B Balenciaga pachnie topornie, pod względem ukucia kompozycji przypomina mi trochę klockowate perfumy Carven Pour Homme i Vetiver, które bazowały na szlachetnych składnikach, a które zrobiły z nich odchody słonia w środku lasu.

Anna Ewers dla B Balenciaga

Zieleń, kurz i trociny


Nowe perfumy pachną fiołkiem. To fiołek męski, ostry i zimny, prawie taki jak ten Fahrenheita. Pięknie mógłby zagrać gdyby nie totalnie miałkie towarzystwo, a w zasadzie jego brak. Nuta konwaliowa jest daleki echem, a za bazę robi tanie białe piżmo oparte o jakieś trocinowate, syntetyczne nuty drzewne. Całość nadaje fiołkom charakteru, który charakterystyczny jest również dla najtańszych syntetyków irysa. Nie tak miało być...

Chemiczne kwiatki...

Jeśli bohaterka jakichś celebryckich perfum żyłaby w latach 60. lub 70., to tak właśnie mogłyby pachnieć jej perfumy. Słowo!

To wciąż są perfumy trudne jak Paris i Paris L'Essence, ale są jednocześnie słabe i płaskie, i nie sądzę, żeby porwały fanów niszowych, prawdziwie pięknych perfum. B Balenciaga to pójście na łatwiznę i miernota... O legendzie fiołków - Cristobal Balenciaga Le Dix - już nawet nie wspominam w kontekście B.


Nuty: fiołek, drewno kaszmirowe, konwalia, piżmo, ambrette, kwiat groszku, irys
Rok premiery: 2014
Twórca: Domitille Bertier
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 75 mL
Trwałość: średnia, około 4-5 godzin

13 komentarzy:

  1. O Matko! Marcin, ale pocisnąłeś tym perfumom! Serce mnie ukłuło, jak przeczytałam, ale pewnie coś musi w tym być, więc szybko muszę zweryfikować to co napisałeś! Tak czekałam na ten zapach.... Znając już twój "nos perfumiarski" obawiam się,że masz rację... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, każdy nos to inna opinia. Testy polecam. Może na Twojej skórze będzie to łaskawszy zapach. :)

      Usuń
    2. Dorwałam dziś w perfumerii ten zapach. Testy- skóra i karteczka (ale tylko po to żeby wyłapać niuanse).
      Hmmm, taki zapach jak wiele innych -lekki i niezbyt wyrazisty...
      Oj, Paris i Paris L'essence to mega wysoka poprzeczka, i już nawet Florabotanica przy nim jest nietuzinkowa...
      Oj, zaczynają się masówki... A po latach posuchy tak pięknie zaczęli tymi "Parisami" :)

      Usuń
  2. A tak czekalam na te perfumy...Balenciaga Femme uwielbiam wiec myslalam ze bedzie fajnie...Czekam na mozliwosc przetestowania...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze nosy lub skóry bardzo, bardzo są odmienne. Sama pamiętasz, co było z Zarko. :)
      Muszę Ci zresztą powiedzieć, że bardzo sobie cenie sobie Twój gust. Jest zupełnie inny od mojego, ale zdecydowany i pewny, i świadomy w 100%. Nie jest przypadkowy.

      Usuń
    2. Bardzo dziekuje Marcinie, ja rowniez bardzo Cie cenie ! Z niecerpliwosciaczekam na kolejne recenzje ...Pozdrawiam cieplo z zimnego Hanoweru :-)

      Usuń
  3. To niemożliwe! Nie mogłam się ich doczekać a tu taki kanał... polegam na Twoich opiniach, ale muszę to sprawdzić...
    Gosia W.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, zmarnować takie piękne nuty :-((

    OdpowiedzUsuń
  5. Acha, czyli B jak bubel.
    Nadia O.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekałam na nie i jednak podejmę się testów na własnej skórze, choć cudów się nie spodziewam. Niemniej jednak wielka szkoda, bo zmarnowany potencjał. Śledząc opinie o nim można dojść do wniosku, że to przeciętny zapach zamknięty w nieprzeciętnie pięknym flakonie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie myślałam że aż tak źle ten zapach wypadnie..A szkoda ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Marcin, a co myślisz o wersji Skin tego zapachu?

    OdpowiedzUsuń

Pisząc komentarz nie zapomnij się podpisać - choćby imieniem (zwłaszcza, jeśli oczekujesz mojej odpowiedzi).